czwartek, 9 lipca 2015

Sleek, Face Contour Kit (Light)

Paletkę Face Contour Kit dostałam dawno temu od Lady In Purplee (:*).

Producent zapakował kosmetyk w charakterystyczną dla marki, solidną plastikową kasetkę z lusterkiem. Kasetka jest podzielona na dwie części: większa to puder bronzujący, a druga - rozświelacz.


Oba kosmetyki są drobno zmielone i nie wykazują większych tendencji do kruszenia czy osypywania się. Z tego też tytułu są bardzo wydajne (tak wydajne, że zapewne w końcu wyrzucę paletkę ze względu na jej wiek - wątpię, że uda mi się ją zużyć). Nie tworzą plam przy aplikacji, łatwo je rozetrzeć i trzymają się na moich tłustych policzkach cały dzień.

Bronzer jest dość ciepły i nada się raczej do imitowania opalenizny niż do konturowania. Ja po prostu stosuję go zamiast różu, jeśli chcę sobie w danym makijażu ocieplić buzię, bo nie opalam się i nie czuję potrzeby dorabiania sobie opalenizny kosmetykiem. Dziwnie bym się czuła po prostu.

Rozświetlacz jest boski. Ma kolor szampana i daje na policzkach efekt tafli bez wkurzających drobinek. Naprawdę udana propozycja.


Nie mam zastrzeżeń do jakości kosmetyków; uważam jednak, że nazwa paletki (face contour kit) jest myląca. Wszak pudry do konturowania powinny być chłodne i dawać efekt cienia na twarzy. I taki też puer konturujący widziałabym tu chętniej niż ten ciepły bronzer. Co do rozświetlacza - życzyłabym sobie, żeby ten boski maluch był dostępny w sprzedaży osobno, bo to naprawdę dobry kosmetyk jest.

36 komentarzy:

  1. Czytałam, że Inglot ma dobre, chłodne odcienie podrów do konkurowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, ale na razie używam do konturowania pudru The Body Shop, więc niczego na razie nie potrzebuję ;)

      Usuń
    2. ..ale jak już zużyjesz to Inglot ma naprawdę fajne te pudry :)

      Usuń
    3. mam je na oku :) kupię za kilka milionów lat ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swój bronzer z palety do konturowania sleek Light
    Też używam gdy nie mam chęci na róż. Mój jest jeszcze cieplejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze cieplejszy? Sleek trochę przesadza ;)

      Usuń
    2. tak mi się wydaje po zdjęciach

      Usuń
  4. szkoda, że taki ciepły, u mnie pewnie wyglądałby jeszcze bardziej pomarańczowo.
    Teraz czytałam na temptalii, że Sephora wypuszcza typowo konturujące róże i taki chłodny szarak jest... już nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja konturuję twarz pudrem w odcieniu biszkopta. zbyt zimne nie wyglądają na mnie szczególnie dobrze...

      Usuń
  5. Zgadzam się z Tobą - rozświetlacz ładny, ale ten ciepły bronzer to raczej tylko do opalania. Ale też nie jestem szczególną zwolenniczką takiej metody, akceptuję swoją bladość, więc pewnie bym go w ogóle nie używała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak ja :) czasem do niektórych makijaży pasuje brązer zamiast różu :)

      Usuń
    2. Bardzo je lubię, ale kiedy są chłodne :) Mam Kobo Sahara Sand i The Balm Bahama mama, nic więcej mi już do szczęścia nie potrzeba, oba są świetne :)

      Usuń
    3. super, że z obu jesteś zadowolona :)

      Usuń
  6. jakiś czas temu miałam na niego ochotę, ale w ciemniejszej wersji, jednak kolor bronzera też nie do końca mi odpowiada, więc sobie ostatecznie odpuściłam zakup

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli kolor bronzera Ci nie odpowiada, to faktycznie możesz sobie odpuścić :)

      Usuń
  7. Rozświetlacz wygląda świetnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, rozświetlacz jest rewelacyjny :)

      Usuń
  8. bardzo ładnie wygląda na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie na twarzy wygląda, zaciekawiłaś mnie tym rozświetlaczem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wrażenie, że mało się o tym rozświetlaczu mówi, a jest wart uwagi :)

      Usuń
  10. Takie ciepłe bronzery pasują chyba mniejszości. Ja je lubię i uważam, że Tobie też pasują.
    Mam kilka cieplejszych bronzerów ale sięgam po nie częściej latem niż zimą, dodatkowo kolorystyka makiajżu musi być utrzymana w ciepłej tonacji więc nie zawsze można po taki bronzer sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po ten bronzer sięgam bardzo rzadko, właśnie dlatego, że rzadko komponuje się dobrze z moim makijażem...

      Usuń
  11. Dobrze, że chociaż rozświetlacz jest trafiony w punkt :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja sobie ostatnio kupiłam brązer z Golden Rose, który poza dziadowskim opakowaniem jest na prawdę dobrym kosmetykiem. Rozświetlaczy używam niezwykle rzadko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam jeden bronzer, którego używam do konturowania i tego tu pana, i tyle zdecydowanie mi wystarczy ;)

      Usuń
  13. bez sensu – ciepły brąz do konturowania :/ a co do rozświetlaczy, przypomniałaś mi, że miałam u siebie na blogu pokazać jeden marki Becca – w Polsce marka dostępna tylko w jednym miejscu online i jak go kupiłam, to byłam taka podjarana, a potem okazało się, że jest tak nienaturalny i pełen brokatu, że aż żal :( jeszcze go muszę obczaić, bo dawno nie zaglądałam do tego pudełeczka, ciągle mam nadzieję, że coś sobie ubździłam i tak naprawdę jest fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to brokatowy overspray? częsta sprawa z amerykańskimi kosmetykami. spróbuj zeskrobać wierzchnią warstwę i zobacz, co kryje się pod spodem :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...