sobota, 4 lipca 2015

Bourjois, Color Boost, Glossy Finish Lipstick, 02 Fuchsia Libre & 04 Peach on the Beach

Dzisiaj przedstawię Wam dwie szminki w formie kredki, które kupiłam za około 8 funtów za sztukę w czasie, kiedy zaczął się boom na tego typu pomadki . Wybrałam dwa odcienie: delikatną brzoskwinię oraz soczystą fuksję. Dziś o tej serii nie jest już głośno, ale moim zdaniem warto ją przypomnieć, gdyż są to naprawdę niezłe kosmetyki.


Pomadki są wykręcane, a forma kredki daje większą precyzję podczas aplikacji kosmetyku. Sztyft jest w obu przypadkach miękki (brzoskwinia ma bardziej miękki sztyft niż fuksja) i produkty nakładają się na usta równomierną, kremową warstwą. Dają mocne krycie. Pachną nieco plastikowo, dziwnie.

 Peach on the Beach to rozbielona brzoskwinia


Jeśli o wykończenie chodzi, mamy tutaj dwa w jednym. W moim przypadku przez około pierwsze dwie godziny po aplikacji usta są błyszczące, a potem na wargach zostaje barwnik (jakby pomadka była hybrydą błyszczyka i staina) i zaczyna się panowanie matu. W tym pierwszym etapie kosmetyk ma tendencję do brudzenia szklanek; po zejściu błysku brudzenia już tak nie zauważam. Pomadki nie wysuszają ust.

Fuchsia libre to soczysta fuksja, w której ja widzę malinowe nuty

Trwałość pomadek to cecha indywidualna. Wszystko zależy od tego jak często gadamy/jemy/pijemy/palimy papierosy. Ja muszę w obu przypadkach nanosić poprawki po około czterech godzinach (niezależnie od koloru trwałość jest podobna), co jest dla mnie bardzo dobrym wynikiem. Pomadki zazwyczaj zjadają się od środka ust.

30 komentarzy:

  1. Mam Plum Russian i jest bardzo spoko :) Może nie powala jakością, ale lubię ją stosować w dni, kiedy nie mam ochoty na mocny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam ją na zdjęciach w sieci,wygląda bardzo ładnie :)

      Usuń
  2. Tych nie próbowałam ale jumbo produkty do ust bardzo lubię. Podoba mi się forma, chociaż na początku wydawało mi się, że jest to gadżeciarskie rozwiązanie. Jednak nie, więc trochę ich nagromadziłam, ale używam i chyba już poprzestanę na tym, co mam.. no, ale te Bourjois wyglądają naprawdę fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakie masz, bo teraz ich trochę na rynku jest? pewnie Catrice? i jakie jeszcze?

      Usuń
  3. Oba przepiękne i świetnie w nich wyglądasz ♥
    Podoba mi się bardzo to błyszczące wykończenie, usta wyglądają bardzo zdrowo, świeżo ♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* jeśli miałabym wybierać,bardziej podobam się sobie w fuksji :]
      mnie też wykończenie się podoba :)

      Usuń
  4. W swoim czasie miałam ich kilka :) Całkiem fajnie się nosiły!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. zauważyłam, że lubisz takie odcienie :)

      Usuń
  6. Fuchsia Libre miałam, ale nakładałam sporadycznie, bo kolor u mnie jakoś średnio się prezentował:) U Ciebie oba kolory wyglądają pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Do twarzy Ci w obydwu odcieniach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się dobierać takie kolory, które dobrze na mnie wyglądają :)

      Usuń
  8. Jakiś czas temu kupiłam Peach on the beach, ale kompletnie mi w nim nie do twarzy:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem. ja też nie zawsze dobrze wyglądam w brzoskwini :)

      Usuń
  9. brzoskwinka jest bardzo ładna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że podoba się bardziej niż fuksja, która z kolei jest moją faworytką :)

      Usuń
  10. Ja posiadam kolor Orange Punch i jest to swietny kolor....mialam kupic Peach on the beach ale wydawal mi sie za jasny.....w tej fuksji zdecydowanie lepiej wygladasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się sobie w fuksji bardziej podobam :)

      Usuń
  11. oba kolory ładnusie, ja dużo piję/jem/gadam haha

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś Peach On the Beach :) nie kupiłam tej kredki jednak ponownie. Była niezła ale na rynku tyyyyle nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Obydwa kolory szalenie mi sie podobają, ale "fuksja" chyba jednak bardziej trafia w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze tych pomadek, ale podoba mi się Peach on the Beach :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...