piątek, 20 kwietnia 2012

Essence, circus circus, nail fashion sticker gel style

Naklejki znalazłam w swoim drugim BlogBoxie. Nigdy nie miałam z takim wynalazkiem do czynienia, dlatego z ciekawością zabrałam się za testy. Specjalnie wybrałam dzień, w którym nie miałam za dużo pracy (hotel był pustawy, a wieczorem wychodziliśmy do restauracji, więc de facto pracowałam tylko przez jakieś 4 godzinki), żeby paznokcie za bardzo nie oberwały. Postanowiłam nakleić naklejki na pomalowane paznokcie, aby stworzyć kontrastowe tło dla złotych paseczków. Padło na pokazywany już tutaj lakier Flormaru, głównie dlatego, że jest trwały i jest jednowarstwowcem :)


Jak widać, naklejek jest 14. Są dość szerokie - na moje szerokie paznokcie były OK, ale osoby z węższymi płytkami będą skazane na przycinanie produktu. Producent pisze o szybkim manikiurze - bujda na resorach. Owszem, nie trzeba czekać na schnięcie lakieru (no chyba, że ktoś kładzie lakier bazowy, a on, wiadomo, musi być suchy przed aplikacją naklejek), ale cała zabawa ze ściąganiem naklejek z taśmy, przyklejaniem, przycinaniem i piłowaniem jest dość czasochłonna. Ja zabezpieczyłam dodatkowo mani top coatem, choć niewiele to dało... Otóż naklejki cały czas odklejały mi się na czubkach i po bokach paznokci (paznokcie były suche i odtłuszczone). Wystarczyło głupstwo - stukanie w klawiaturę, podrapanie się, i już trzeba było na powrót dociskać naklejki do paznokci. Prawdziwą próbą okazał się prysznic, którego nie przetrwało 6 naklejek. Bardzo łatwo się je zdejmuje (taki los spotkał pozostałe), odchodziły razem z częścią lakieru bazowego.

Ogólnie takie naklejki to fajny pomysł na przyozdobienie paznokci na jakiejś wyjście, bo jest to mani kilkugodzinny. Spotkanie pierwszego stopnia z tym produktem było ciekawym doświadczeniem :)

A tu widać, że na środkowym paznokciu naklejka odklejała się z boku - czemu, nie mam pojęcia:



Miałyście jakieś doświadczenia z tego typu produktem?

36 komentarzy:

  1. może masz zbyt wypukłe paznokcie.. ja mam dosyć płaskie i mi się panterki z essence ze 4 dni trzymały bez problemów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może... a naklejki dość sztywne były

      Usuń
  2. Niee, nie próbowałam nigdy, jakoś mnie nie rajcuje bawienie się z takim czymś, to nie na moją cierpliwość..

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nigdy do czynienia z takimi naklejkami, ale chętnie kiedyś spróbuję, żeby zaspokoić swoją ciekawość ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne wyglądają na pazokciach.:) Obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. hehehe ja miałam i lubię :) miałam Sephory i Essence. I tak jak koleżanka dwa posty
    wyżej pisze, może to kwestia paznokcia, bo u mnie też trzyma się dość długo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo może trzeba było naklejać na gołe paznokcie... zobaczymy, jeszcze 4 naklejki mi zostały :)

      Usuń
  6. tak to jest z tymi naklejkami :( klapa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziewczyny piszą, że u nich się dobrze trzymają...

      Usuń
  7. Też miałam te naklejki z essence, i to była totalna lipa...nakleiłam tylko 1 naklejkę a reszta poszła do kosza....bo od razu widziałam że to jakaś masakra

    OdpowiedzUsuń
  8. oj nie, ja bym nie miała cierpliwości już do takich rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda ładnie, ale to nie dla mnie. Bardzo nie lubię odprysków czy odrywającego się lakieru, a tu efekt taki jest. Chociaż nie powiem, czasem patrzę na te ładne naklejki i mnie kuszą..

    OdpowiedzUsuń
  10. ale fajnie, trochę odmiany i mi by się przydało :) tylko ja mam tak mało cierpliwości... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, ja aniołem nie jestem, ale lubię majstrować przy paznokciach :)

      Usuń
  11. Nie miałam z nimi do czynienia, ale czytałam sporo opinii - wlasnie o tym, że nie utrzymują się na paznokciach. Pozostanę jednak przy lakierach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakiery rządzą, wiadomo, ale takie naklejki to odmiana :)

      Usuń
  12. Nie miałam i raczej nie będę z tym eksperymentować. To tak jak noszenie sztucznych, naklejanych paznokci - coś czego nie zamierzam probować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tipsów nie próbowałam i nie mam w planach :)

      Usuń
  13. Efekt niezbyt mi się podoba...

    OdpowiedzUsuń
  14. To ja wolę kupić nowy lakier. Chociaż naklejka mi potem nie zalega w szufladzie.

    OdpowiedzUsuń
  15. jakoś mnie to nie przekonuje.. ogólnie bardziej jednak ufam lakierom :D no i większa swoboda i kontrola niż w przypadku takich naklejek.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używam naklejek na paznokcie właśnie z powodu ich krótkiej trwałości :( Gdyby dały się nosić w fajnym stanie tak ze trzy dni co najmniej, to byłaby inna historia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektóre dziewczyny piszą, że u nich naklejki trzymają się kilka dni :) może nie mam odpowiedniego kształtu paznokci :)

      Usuń
  17. jejciu....jak to wygląda...
    kocham lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że to tak jak mówisz kilkugodzinny manicure, bo ma ładny wzór:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może u Ciebie naklejki trzymałyby się dłużej :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...