środa, 31 października 2012

Zakupy: jesienni umilacze

Poszłam dziś na mały rekonesans na wejherowski deptak. Zwiedziłam Naturę, gdzie obejrzałam sobie nową serię lakierów colour&go (nie martwcie się, TYLKO obejrzałam, bo byłam jej ciekawa), zahaczyłam o Matrasa, gdzie można upolować książki w okazyjnych cenach, oraz wstąpiłam do Rossmanna w poszukiwaniu jesiennych umilaczy właśnie :)

Ciekawe, co kupiłam?

Mimo iż mam swojego ukochanego Kindle, na którym czeka na mnie ze 30 pozycji do przeczytania, książek papierowych nigdy się nie wyrzeknę. Kupiłam trzy za zawrotną kwotę 65 zł. Uwielbiam księgarnię Matras :)



Sezon jesienno-zimowy to zapachowe świeczki :) Z Rossmanna wyniosłam cztery, ale jedną podebrała mi mama. Te zostawiłam sobie:



Ponieważ jest zimno, wypijam hektolitry ciepłych płynów. A że 10 kaw dziennie wypijać nie mogę, sięgnęłam po:



Tym samym jestem gotowa na długie wieczory :)

106 komentarzy:

  1. Ja kocham książki nad życie i nigdy nie mogę obojętnie przejść obok księgarni :)) mysle właśnie o kindl ale pewnie papierowa wersja pozostanie tą moją ulubioną :) I co tu dużo mówić... kawa to też moja słabość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kindle bardzo polecam, uwielbiam to urządzenie :) nie jestem w stanie kupić wszystkich książek, które bym chciała mieć, więc kupuję jakiś % książek papierowych a resztę pochłaniam na kundelku :)

      mmm, kawa :)

      Usuń
    2. Ja także polecam kindle, czy w ogóle czytniki. Długo, nawet bardzo, sie upierałam, że nie, że po co, ale naprawdę świetne urządzenie. Szczególnie, że w moim niewielkim mieszkaniu miejsca na książki powoli brak, więc w wersji papierowej kupuję tylko perełki, jak reportaże z wyd. Czarne :)
      No i podczas licznych delegacji moje ramię i torebka są mi wdzięczne. Waży tyle co wydanie kieszonkowe cienkiej książki, a mieści hoho i jeszcze trochę.

      Usuń
    3. gabaryty i pamięć to najlepsze zalety kundelka :) uwielbiam to urządzonko

      Usuń
  2. Koper świetnie pisze! Polecam jeszcze książkę o życiu elit artystycznych II RP :). Ile dałaś za tę pozycję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 21,75 zł :) widziałam tę drugą książkę, więc może się skuszę :) dzięki za polecenie :)

      Usuń
    2. Oo, jak darmo. Muszę się wybrać do Matrasa, może u mnie też będzie :)

      Usuń
    3. w wejherowskim Matrasie zawsze część książek jest objęta korzystnymi promocjami :) dlatego zaglądam tam zawsze, kiedy jestem w Polsce :)

      Usuń
    4. Wczoraj niestety nie udało mi się już zamieścić kolejnego komentarza, bo blogger mi szalał - po pierwsze polecam również tę część, co zoila, a z innych także "Wpływowe kobiety Drugiej Rzeczypospolitej" - nie czytałam jeszcze całej, ale zapowiadała się interesująco :)

      Usuń
    5. tej części akurat nie widziałam :( była część o elicie artystycznej i chyba jeszcze coś o XIX wieku, o ile się nie mylę, bo się tej pozycji nie przyglądałam...

      Usuń
  3. Zapachy świeczek ciekawe, ile kosztowały? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedna świeca 11,49 zł. mają się palić około 30 godzin :)

      Usuń
  4. Ja dziś również śmigam do księgarni po uzupełnienie zapasów :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. W którym miejscu jest ta księgarnia? Bo nie kojarzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, gdzie jest Natura na deptaku? Matras jest w tym samym rzędzie budynków :)

      Usuń
  6. Dobry zestaw (: Ja jeszcze umilam sobie filmami oraz szarlotką (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja robię dziś ciasto, które u mnie w domu zwie się Pijak, ale w sieci krąży też pod nazwą Cycki murzynki :P
      Jest idealne na chłodne dni, bo zawiera trochę %, więc rozgrzewa :D

      Usuń
  7. uwielbiam świeczki w jesienne wieczory :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ile kosztuja w rosmannie te swieczki?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale jak to, ani jednego Colour & Go??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem lakieroholiczką, ale nawet oślepiona tym uzależnieniem wiem, że lakierów mam za dużo... więc jakoś się powstrzymałam :P

      Usuń
    2. Jestem z Ciebie dumna! :D

      Usuń
  10. Uwielbiam rossmannowe herbaty ;)! Polecam Ci także wersję Truskawka & Śmietana - przepyszna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS: Czy Ty mieszkasz w Wejherowie!? Tak jakoś mi się skojarzyło przez spotkanie Trójmiejskich Blogerek i przez Twój wcześniejszy komentarz, gdzie znajduje się Matras ;D.

      Usuń
    2. kiedy przebywam w Polsce, mieszkam u rodziców w Gościcinie pod Wejherowem :)

      nie widziałam herbatki, o której mówisz :)

      Usuń
  11. Z Dilmah polecam dwie herbaty: cynamonowa i gruszka+pomarańcza.
    Od tej drugiej jestem uzależniona :)
    Jeżeli chodzi o świeczki to leć do Biedronki - cudowne sa swiece LaRissa - przepiękne aromaty za śmiesznie niska cenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, zapomniałam o nich...

      no właśnie Biedronka mi wiecznie nie po drodze, ale jeśli kiedyś będę w pobliżu, poszukam tych świeczek :)

      Usuń
    2. A ja od siebie dodam że Wanilia z Dilmah jest przepyszna:)

      Usuń
  12. Bardzo lubiłam zaglądać do księgarni Matras u siebie w mieście. Teraz czekam na okazję bo planuję wycieczkę wyłącznie po książki i przy okazji wpadnę do Empiku. Jeszcze nie mam gotowej listy ale pewnie wyjdzie na spontaniczne zakupy.
    Póki co uzupełniam kosmetyki i po dzisiejszej rundzie mogę powiedzieć, że jest prawie dobrze.

    Lubię herbaty różnego rodzaju choć od kawy nie stronię to faktycznie nie ma co z nimi przesadzać. Teraz sobie jeszcze odbijam bo uwielbiam mocną kawę zbożową z dużą ilością mleka skondensowanego. Jestem tylko nieco rozczarowana bo lepsze mleko skondensowane jest w UK ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze kupuję książki spontanicznie :) wybieram je na podstawie tytułów i opisu z tyłu :P

      e tam mleko, nie lubię :P a właśnie, chyba sobie kupię kawę zbożową, dobra myśl!

      Usuń
    2. Nie lubię świeżego mleka, nie dla mnie płatki z mlekiem i większość nabiału ale mleko skondensowane uwielbiam ♥ Świetny dodatek do kawy zbożowej i mojego ulubionego Malibu.

      Najczęściej kupuję Anatola ale wersję mocną :)

      Usuń
  13. Bardzo bym chciała kindle mieć. Może w nowym roku uda mi się zakupić takie cudo. Herbatki bardzo lubię, choć te z Ross mi nie podeszły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kindle my love <3 miałam szczęście, bo dostałam w (bardzo udanym) prezencie gwiazdkowym :)

      Usuń
  14. Herbatki Kings Crown to moje ulubione :) Przerobiłam już chyba wszystkie i prawie każda wizyta w rossmannie kończy się zakupem kolejnej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą to gorąco polecam smak "american pie" :D

      Usuń
    2. dzięki, będę pamiętać :)

      Usuń
  15. Ja również bardzo lubię księgarnie Matras, szczególnie, gdy szukam "książkowego akcentu" do prezentu ;) Zawsze można znaleźć ciekawą okazję :) Nie przepadam za świeczkami, ale w tym roku bardzo mnie kuszą - kupię jabłko z cynamonem przed świętami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś byłam maniaczką herbat, ale jakoś w Anglii (o ironio) strasznie lipny wybór ze smakowych i mi przeszło, bo ile to można wozić? ;) Matrasa też uwielbiam, właśnie za ich oferty cenowe! Kiedyś wyprzedawali serię hiszpańskich autorów, ale się wtedy obkupiłam :)
    A te świeczki wąchałam, ale mi jakoś tak odświeżaczem do toalet pachniały i dałam sobie spokój. Za to w końcu zebrałam się i złożyłam pierwsze zamówienie tart woskowych od Yankee :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, w kraju herbaty nie ma dobrej herbaty. ubolewam...

      odświeżaczem do toalet? ja nie mam takich skojarzeń :)

      Usuń
    2. No co Wy piszecie, że nie ma dobrej herbaty? :P
      Nie zgodzę się, nie i już :D

      Mnie zawsze przytłacza wybór i z reguły wychodzę z kilkoma opakowaniami różnych cudów :)

      Usuń
    3. w moich okolicach nie ma :( u mnie zwykła czarna (PG), jakaś biała z Twinings, truskawkowa z mango Twinings, jakaś zielona z cytryną i earl grey. i to tyle z herbat w sklepach, do których mam blisko piechotą :((((

      Usuń
    4. Szkoda :(
      To ja wiem, co zrobię :)

      Usuń
    5. ja też - przywiozę sobie herbatki stąd :]

      Usuń
    6. Chociaż teraz jak się tak przeglądam te świeczki były nieco inne. Znaczy firma i forma ta sama, tylko zapachy nieco inne i niestety pachniały strasznie nie trafienie :( Fakt natrafiłam na nie tylko w B&M i czymś typu funciak czy pound strecher, więc może jakaś pechowa partia :)
      A co do herbat Hexxana kochana, no jak to! Nie widziałam tu w żadnym sklepie ani zielonej, ani czerwonej herbaty, ani fajnych misków czy ziołówek! Czarna mocna jak diabli, ale Yorkshire uwielbiam, niech będzie. Z owocówek jedynie Lipton - mocno średni i właśnie Twinings jako jedyny ma jakikolwiek wybór, ale miałam z niego i ziołową (bodajże rumianek) i owocową (chyba miks) i mi w ogóle do gustu nie przypadły :( Nawijaj co polecasz, może uda mi się znaleźć :)

      Usuń
    7. a widzisz, ja w UK jeszcze nie kupowałam świeczek zapachowych, bo z moimi godzinami pracy nie miałabym kiedy ich palić...

      Usuń
  17. Czytałam "życie prywatne..." i bardzo mi się podobała, można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie z tego względu ją kupiłam. i w ogóle doszłam do wniosku, że ja z historii wiem żenująco mało...

      Usuń
  18. hehe, ja dziś odebrałam moje zamówienie z merlina, a w nim m.in. dwie książki i świecę Pat&Rub - tak więc robię podobne zapasy jak Ty :)
    A Matras mi kiedyś mocno podpadł i nadal jestem na niego obrażona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czym Ci Matras podpadł? jestem ogromnie ciekawa :)

      Usuń
    2. A, to taka dosyć banalna historia - składałam kiedyś duże zamówienie online (z jakimiś mega zniżkami), po czym radośnie czekałam i czekałam...i czekałam na informację, kiedy będę mogła sobie wreszcie te moje wymarzone książki odebrać, po czym po jakimś tygodniu ciszy zadzwoniłam i dowiedziałam się, że moje zamówienie zostało anulowane przez system, tylko jakimś dziwnym trafem pies z kulawą nogą nie raczył mnie o tym poinformować i jeszcze pani miała do mnie pretensje, że ja śmiem mieć pretensje do nich! I żeby nie było, że jestem jakaś drobiazgowa, to IDENTYCZNA sytuacja powtórzyła się jakiś miesiąc później! Chyba ich system mnie nie lubi, czy co :)
      Tak więc od tej pory (a to było jakieś pół roku temu jak nic), omijam Matras szerokim łukiem, na czym tracą więcej oni, bo potrafiłam u nich zostawić trochę kasy...

      Usuń
  19. ja dzisiaj też kupiłam sobie książki, ale po raz pierwszy znalazłam takie jakie lubię w Biedronce i to po 12,99 :p ale ja dużo czytam fantastyki itp:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też czytam dużo fantastyki, to mój ulubiony gatunek :) ale ogólnie jestem na wszystko otwarta :)

      Usuń
  20. Ja też chodzę często do Matrasa w Galerii Krakowskiej, jak tam wejdę to nie mogę wyjść :)). Masz książki, świeczki i herbaty? To ja wpadam do Ciebie!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytniki e-booków to jest to. Teraz mogę zabierać ze sobą "tony" książek do pracy, na wakacje, dosłownie wszędzie. Przyjemne te Twoje zakupy, ciekawi mnie zwłaszcza smak herbatki z wanilią i porzeczką oraz zapach środkowej świeczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie. a ja kursuję między dwoma krajami i nie wiem ostatecznie, gdzie skończę, więc wolę zbierać książki na czytniku, żeby nie mieć potem problemu w stylu "i co ja teraz z moimi książkami zrobię?"

      Usuń
  22. Uwielbiam Matrasa, jedna z moich ulubionych księgarni. :) Od dziecka kocham czytać, wczoraj nawet pokazywałam co ostatnio wpadło w moje ręce. :)

    A co do świeczek to only love uwielbiam. Ma przepiękny zapach i długo się pali:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, widziałam :)

      świeczki jeszcze nie paliłam, ale podejrzewam, że się polubimy :)

      Usuń
  23. ale herbatków :) ja kawy nie pijam wcale, więc herbatę żłopię na litry :) muszę też coś fajnego poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie dzień bez kawy jest dniem straconym :]

      Usuń
    2. Marti, pójdź w me ramiona!

      Usuń
  24. rooibos to bardzo dobra herbatka nie zawiera teiny :p też muszę uzupełnić braki moich herbatek bo już mi się pokrzywa nudzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiedziałam. po prostu miałam już kiedyś te herbatki i uwielbiam ich smak :)

      Usuń
  25. U nas Matras jest w idealnym dla mnie miejscu i często tam zaglądam, szczególnie że zawsze tam jest taniej nawet najnowsze książki :) Ostatnio jednak fajne znajduje w Media Markcie czy Auchanie za 4-10 zł, idealne na kilka wieczorów czytania :)

    Piłam tą z Bio-Active i bardzo mi smakowała :) Zaciekawiła mnie za to ta zielona jaśminowa, dobra?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, pamiętam, że kiedyś też znalazłam kilka tanich, fajnych książek w Auchanie. jednak w księgarni jest większy wybór ;)

      jaśminowej jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
    2. Podpięłam się pod pytanie Lady, co by dowiedzieć się o jaśminowej, ale się zgasiłam, no! Och Ty ;)

      Usuń
    3. Dziewczyny, właśnie ją piję. jaśmin jest bardzo wyczuwalny. czuję się, jakbym piła herbatę z kwiatów :) ale smakuje mi :)

      Usuń
    4. Łaaa! *;*
      Musi być niesamowita!

      Usuń
  26. Nie wiem, co napisać, nie mogę się skupić, duma mnie rozpiera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha :D

      mam zamiar do końca roku wykończyć kilka lakierów. postaram się też do końca roku żadnego już nie kupić :]

      Usuń
  27. Wejherowo...
    Simply, Słomka, Stri - cholernie zazdraszczam, że Wy nad morzem, a ja na zadupiu :P

    Nie wierzę - to niemożliwe, żeby ktoś miał podobny mojemu gust książkowy [patrz: zdjęcie; lubię takie tematy] *;* aż mi się milej zrobiło^^

    Uśmiechnę się do pewnej osoby, co by mi kupiła taką rossmannową świeczkę, może nawet dwie :)

    Kiedyś miałam waniliową Rooibos, ale mnie nie zachwyciła na tyle, bym ją mogła sławić. Choć owszem, niczego sobie była :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to dawaj nad morze, przyjmiemy Cię z otwartymi ramionami :*

      ja w ogóle jestem czytacz :] tym razem chciałam coś typowo polskiego pióra i najlepiej traktującego o polskiej rzeczywistości :)

      jeśli chcesz, żebym Ci świeczuszki kupiła, daj znać :)

      Rooibos słońce Afryki jest bardzo smaczna. uwielbiam ją :)

      Usuń
    2. Bardzo możliwe, że jest smaczna.
      A piłaś może tę co ja - spod znaku BioActive?
      Masz może jakieś porównanie? :)

      Usuń
    3. jeszcze nie, ale jak wypiję, to przyjdę tu Ci powiedzieć, czy jest dobra :)

      Usuń
    4. To znaczy nie tyle dobra, co lepsza/gorsza, bo tę juści znam^^

      Usuń
    5. słońce Afryki jest słodsza od grapefruitowej BioActive, ale moim zdaniem obie są wyśmienite. nie umiem powiedzieć, która lepsza :] sorki :P

      Usuń
    6. Aaaa, o widzisz, to już konkret :)
      Nie ma sprawy, mam już pewne przyrównanie, dziękuję! :*

      Usuń
  28. Ja zaopatrzyłam się w kilka książek na jesienne wieczory, ale jak to zwykle bywa, nie dam rady przeczytać wszystkiego:( Też książki staram się kupować w dobrych cenach, bo one czasem bywają koszmarne, a jak wybieramy się rodzinnie do księgarni i każdy coś dla siebie wybierze, to kwota przy kasie potrafi zwalić z nóg. Kurcze, muszę chyba na coś w rodzaju Kindla odłożyć, to pewnie spora oszczędność:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kindle to bardzo spora oszczędność, gdyż wiele książek można znaleźć za darmo ;)

      Usuń
  29. No to zrobiłaś spore zapasy :) Muszę bliżej obejrzeć te świeczki!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja ostatnio zrobiłam się herbaciarą :) teraz poszukuję cynamonowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak znajdziesz jakąś dobrą, daj znać :]

      Usuń
  31. Podziwiam Cię za te uwielbienie do herbat, ja zazwyczaj boję się spróbowania nowych smaków, a w dodatku gdybym musiała kupować całe opakowanie - stałoby pewnie w kącie. Mam strasznie wybredne kubki smakowe ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei uwielbiam eksperymentować :)

      Usuń
  32. A propos herbatek, to ja ostatnio znalazłam w Rossmanie nową herbatę Teekanne - zielona z liczi! Jest genialna <3

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...