sobota, 27 października 2012

TAG: Osłoda dnia jesiennego

Zacznę od małej prywaty. Dawno nie osiągnęłam takiego poziomu stresu, jak dzisiaj. "Nowy" menadżer (chyba już nieaktualne) nie przyszedł do pracy i do tej pory się do nikogo nie odezwał. Aktualnie od kilku godzin jestem w hotelu zupełnie sama (szef ma dwa hotele i jest w tym drugim - większym), mam na głowie bar, telefony, zażalenia od klientów, itp. Od wczoraj są problemy z ogrzewaniem i ciepłą wodą. Normalnie małe piekełko! Dlatego korzystając z faktu, że chwilowo nikogo nie ma w barze, postanowiłam oderwać się trochę od ponurych myśli i opublikować drugiego posta dzisiaj...

Otagowały mnie Kosmetyczny-przekładaniec i Kosmetyczna Kraina. Bardzo dziękuję! Od razu przyznam się Wam, że nienawidzę jesieni i zimy. Jako urodzona latem jestem ciepłolubną istotą :)


 Zasady:
1. Umieść na blogu wpis, a w nim banner tagu oraz link do inicjatora zabawy - Sonji.
2. Napisz, kto Cię otagował.
3.  Opisz i/lub pokaż za pomocą zdjęć, w jaki sposób radzisz sobie z jesienną chandrą, co poprawia Ci nastrój jesienią. 
4. Otaguj minimum 5 osób.


 Ostrzegam, że nie będę odkrywcza w swoich sposobach na rozprawienie się z chandrą...

1. Blog


To moje małe miejsce w sieci każdego dnia odciąga mnie od smuteczków dnia codziennego. Uwielbiam dla Was pisać, uwielbiam czytać Wasze posty, uwielbiam z Wami rozmawiać...

2. Książki

Od kiedy stałam się posiadaczką Kindle 3, czytam, co tylko dusza zapragnie :) Obecnie jednak czytam książkę w papierowej formie - "Heretycka królowa" pióra Michelle Moran. Kupiłam ją kilka miesięcy temu na wyprzedaży w księgarni Matras :]


3. Seriale

Ostatnio absorbują mnie zwłaszcza trzy:

The Vampire Diaries (nowy sezon :])


  2. Supernatural



3. Once upon a time

Tak, uwielbiam fantasy :]
4. Kubek czarnej kawy
  
Niejednokrotnie wspominałam, że jestem kawoszem :) Uwielbiam smak i aromat kawy. Piję bez mleka, z którym (wraz z jego przetworami) rozstałam się kilka miesięcy temu. Kawa na tym zyskuje, a nie traci :)


5. Zakupy
Ponieważ, jak wspominałam, poziom stresu sięgnął dziś zenitu, odwiedziłam asos.com. W drodze do mnie są:
 




 klik



Tak, dużo tego, ale w październiku pracowałam średnio po ponad 90 godzin tygodniowo (przynajmniej 13 do 17 godzin dziennie), więc mi się należy :]


6. Kieliszek różowego wina
Tak naprawdę jesienią i zimą najlepszy jest grzaniec, ale naczynka mniej buntują się po "normalnym" winku :)
7. Dobre jedzenie, słodycze i słone przekąski
Dużo pracuję, mało śpię, więc staram się przynajmniej dobrze zjeść :) Zazwyczaj gotuję obiad z samego rana, a potem odgrzewam :) Kocham kurczaka we wszelkich postaciach. Mięsku zawsze towarzyszą warzywa :) Posiłki jadam zdrowe, ale gubią mnie przekąski, ponieważ często poprawiam sobie humor czekoladą i czipsami :) Stąd moje wahania wagi...
8. Makijaż
Lubię się malow. Czuję się atrakcyjniej w makijażu. Tym bardziej, że nie mam idealnej cery a moja opadająca powieka, jeśli jej nie skoryguję makijażem, sprawia wrażenie, jakbym cały czas była smutna...



9. Malowanie paznokci. 

Odpręża mnie to i relaksuje :)



   

10. Maseczki

Przy tym trybie życia ratują mi buzię :)

   

Nic mi już nie przychodzi do głowy, więc to by było na tyle :]

Tag zalewa blogosferę, więc nie będę tu nikogo wywoływać do tablicy i zmuszać do odpowiedzi. Zapraszam wszystkie chętne :)  

65 komentarzy:

  1. Ach, te przekąski! Ja też (niestety) ciągle podjadam.
    Życzę spokoju i mniej stresu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio nawet już nie potrafię sobie odmówić przekąsek :/

      dzięki :) zapowiada się od poniedziałku, bo przyjeżdżam na chwilę do Polski :D

      Usuń
    2. Więc życzę miłego pobytu:)

      Usuń
  2. ojj tak seriale to jest to <3 ja jeszcze kocham czytac ksiazki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. "Smutna powieka" mnie rozbawiła :) Właściwie mogłabym się także podpisać pod Twoimi punktami, tzn tymi, których nie zamieściłam u siebie, bo zarówno zakupy, jak i malowanie paznokci tak samo powinny się znaleźć na mojej liście :)

    Coś nie masz szczęścia do tych menagerów, kurczę...Mam nadzieję, że w końcu sytuacja zostanie opanowana, a Ty spokojnie odsapniesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to jest, kiedy powieka opada i trzeba ją jakoś podnieść :]

      odsapnę i tak, bo w poniedziałek przyjadę na kilka dni do Polski, ale nie wiem, co zastanę po powrocie...

      Usuń
  4. Też oglądam Pamiętniki wampirów (z ciekawości) i Supernatural (koooooooocham). Ten lakier z Wibo ma świetny kolor! Co to za numer?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też kocham Supernatural :D serial nie traci na poziomie wraz z kolejnymi sezonami ;)

      Wibo ma numerek 350. pokazywałam go i jego kolegów tutaj: http://simplyawoman86.blogspot.co.uk/2012/10/wibo-express-growth-trends-nude-395-350.html

      Usuń
  5. oj współczuję, musiało być naprawdę gorąco, ale zakupy w pełni zasłużone:) Ja się właśnie zabieram za ten tag;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały czas jest gorąco. nerwy mam dziś napięte na ostatnie postronki....

      Usuń
    2. oby szybko się uspokoiło w takim razie:)

      Usuń
  6. Świetne zakupy! Sama poczyniłam kolejne i pewnie na tym się nie skończy. Jakoś odreagowuję teraz....

    U mnie z serialami bywa różnie, miałam okresy, że śledziłam namiętnie i regularnie. Teraz odmóżdżam się na nowo ale szukam czegoś świeżego, zmęczyło mnie przeciąganie fabuły :(
    Jedynym serialem z którym jestem cały czas na bieżąco są Grey's Anatomy. Uwielbiam ten serial za klimat i dobór aktorów.

    Życzę odrobiny wytchnienia i spokoju! Lubiłam swoją pracę zawodową jednak z przyjemnością odpoczywałam przez kilka m-cy od pracy w ogóle a później doceniłam zlecenia, które mogę robić w domu. Przestawiłam się na inny tryb. Teraz czeka mnie kilka m-cy przerwy ale wydaje mi się, że nie wrócę już do takiego ciągu jak kiedyś. Zwalniam tempo i cieszę się, że mogę to zrobić.

    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) zakupy bardzo mnie cieszą; nie mogę się doczekać, aż je dostanę w swoje łapy :)

      ja uwielbiam seriale, choć skupiam się głównie na gatunku fanstasy. Grey's Anatomy nie znam...

      dzięki :) mam nadzieję, że po sezonie uda mi się spełnić jedno ogromne marzenie, a wtedy będę miała dłuższą przerwę od pracy...

      Usuń
    2. W takim razie trzymam kciuki :*

      A ja czekam na...koncert DM w Londynie na koniec maja 2013 :DDD o reszcie nie myślę na głos w obawie aby nie zapeszyć.

      Usuń
  7. Zakochalam się w tej śliwkowej sukience z asos!!! Boska jest. I jeszcze mam pytanie:) jaką nazwę ma Essie różowy z pierwszego tu zdjęcia o malowanie paznokci?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie wokół tej sukienki budowałam swoje zamówienie :]

      Essiak to 647 secret stash. pokazywałam go tutaj: http://simplyawoman86.blogspot.co.uk/2012/10/essie-647-secret-stash.html

      Usuń
  8. Ale cudne maseczkowe fotki! Uroczo wyglądasz taka 'zmaseczkowana' ;)
    Co do Twoich sposobów- ooooo, winko *.* Grzaniec na tak, ale tylko zimą. A dobre winko o każdej porze roku :D Uwielbiam różowe- jest takie lekkie i pyszne w smaku. Bardzo lubię zwłaszcza to z Carlo Rossi- może nie jest to wytrawne, drogie wino, ale mi smakuje :) Zwłaszcza, kiedy popijam nim ser tolko i polędwicę z łososia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha, dziękuję :)

      różowe najlepsze ;) powiem Ci, że mi nawet bardziej smakują tańsze wina od tych droższych. nie wiem, czemu :P

      Usuń
  9. O Jezu! Śliwkowa sukienka! LOVE! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie taka była moja reakcja, kiedy ją zobaczyłam :) będzie idealna na święta :)

      Usuń
  10. Simply, nie daj się tam! :*

    Piękna ta fioletowa sukienka! Daj linka, co? :prosi:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram się!

      link jest tuż pod sukienką (klik małym drukiem) :)

      Usuń
    2. ale na wszelki wypadek:
      http://www.asos.com/Asos/Asos-Skater-Dress-With-Ballet-Wrap-And-3/4-Sleeve/Prod/pgeproduct.aspx?iid=2485059&WT.ac=BillingFailure&WT.tsrc=email&r=2

      Usuń
    3. Nie zauważyłam. Dziękuję! :*

      Usuń
  11. A słodzisz kawę? Ja piję gorzką z mlekiem, a gdy mleka zabraknie - dam radę z czarną, ale tylko posłodzoną :)
    Fioletowa sukienka <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Współczuję z powodu napiętej atmosfery w pracy i awarii ogrzewania... Te zakupy są świetne;) Przygarnęłabym zamówione przez Ciebie sukienki;) Są przepiękne i bardzo kobiece;) Widzę, że podobnie jak Urbanka odpręża Cię malowanie paznokci;) Ja z kolei uwielbiam malować usta i konturować twarz, to mnie uspokaja;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie dobrze, musi :)

      dzięki :) kocham takie sukienki, ponieważ ukrywają mój wystający brzuszek ;)

      o, nigdy bym nie pomyślała, że konturowanie twarzy może uspokajać :)

      Usuń
  13. A ja tak jak nienawidzę zimy, tak uwielbiam jesień :) Współczuję zamieszania w pracy :( Na zakończenie dodam, że bordowa sukienka wygląda zjawiskowo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesień też jest zimna...

      najgorsze, że zostawię lubego w poniedziałek z tym całym kotłem na głowie...

      mam nadzieję, że będę w niej dobrze wyglądać ;)

      Usuń
  14. Zgadzam się ze wszystkimi podpunktami, ale jeśli kawa, to tylko z mlekiem i cukrem, a jak jeszcze dodam do tego cynamon, to jestem w siódmym niebie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, ja jestem uczulona na mleko :P

      będę musiała spróbować dodać cynamonu do kawy!

      Usuń
  15. Bordowa sukienka jest przepiękna! :)))
    Bardzo mi się podoba.
    Ma cudowny fason :)

    Jeżeli chodzi o ten tag, to ja również Ciebie otagowałam, jak dobrze pamiętam ;) Ale może się mylę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że sukienka będzie na mnie dobrze leżeć :)

      przepraszam! umknęło mi to... już zedytowałam tekst :*

      Usuń
  16. Prześliczne sukienki :) A ja właśnie jestem typową zimną dziewczyną :D Z tego powodu kiedy dzisiaj zasypało Wrocław musiałam lubego wyciągnąć na spacer i przy okazji kupić mu ciepłą czapę i szalik ;)

    Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już śnieg? masakra! muszę zabrać ze sobą do Polski ciepłe swetry :]

      Usuń
  17. No i przyszłam, i już wiesz, co bym dodała jako jedenaste, sesese ;D

    Jak tak dalej pójdzie, to niedługo sama zostaniesz menadżerką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałam to dać jako pierwsze, ale się scykałam :D

      o nie, nie, nie. nie zostanę, bo nie chcę. I don't have what it takes żeby odbierać telefony, przydzielać ludziom pokoje i, co najgorsze, zajmować się wszelkimi zażaleniami. to nie dla mnie. brrr

      Usuń
  18. Cholerka, naprawdę najłatwiej zwalić wszystko na innych [odnośnie spraw "barowych"] :{

    Jak Ty słodko wyglądasz w tych maseczkach!^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawy barowe od zawsze są moją pracą. sprawy menadżerskie (odbieranie telefonów, użeranie się z niezadowolonymi gośćmi) nie...

      dzięki :*

      Usuń
  19. tez lubie zakupy na Asos - szkoda tylko, ze moja wersja wloska nie ma wszystkich rzeczy z Asos uk.

    Przede wszystkim: trzymaj sie w pracy (i nie daj sie). Jakis szalony okres widze panuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście niefajnie, kiedy asortyment jest ograniczony :/

      ano szalony, co zrobić (na Anglikach nie można polegać!)

      Usuń
    2. Musisz mi uwierzyć na słowo, ale na włochach jeszcze mniej!

      Usuń
  20. trzecia sukienka -> :D
    Ale ja nie o tym chciałam. ;) Przede wszystkim nie daj się i zrelaksuj. Stres jest złyyyy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i kosztowała tylko 8Ł :)

      oj wiem, ale co zrobisz. życie

      Usuń
  21. Dużo się zgadza ze mną, choć ja nie mam na razie tylu obowiązków, po prostu jestem wielkim leniuchem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w UK w branży usługowej tak już jest, że czasem trzeba długo pracować...

      Usuń
  22. W asos mozna znaleźć cudne rzeczy i.. kosmetyki:P Pieknie Ci w tych maskach:)Wspólczuję tylu obowiazków:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosmetyków jeszcze nie kupowałam. może kiedyś :]
      he he, dzięki
      od jutra sobie nieco odsapnę, sa sa sa

      Usuń
  23. Ciągle nie mogę uwierzyć w to ile pracowałaś, ja bym chyba tam padła bez życia po połowie tego czasu! Dobrze, że przynajmniej to w portfelu będzie widać, tylko pewnie ogromnie sporo odejmą na podatek...
    Fajne ubrania z asos i definitywnie należą Ci się :) Ja zawsze robię podchody, by stamtąd zamówić, ale kończy się inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrzesień i październik to w Blackpool szczyt sezonu. chciałam sobie dorobić, to harowałam :) od listopada do końca lutego z wyjątkiem weekendów będzie cisza i spokój, więc sobie odpoczniemy z nawiązką :)

      w asosie dobrze się kupuje, bo nie ma problemów ze zwrotami :)

      Usuń
  24. oj taaaak.. zakupy i dobre jedzenie :D hyhy
    też nie znoszę jesieni ani zimy :/ też rodziłam się latem, więc chyba również jestem ciepłolubna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. To niezła jazda w pracy :/ Tak to już jest... Niektórzy ludzie są niepoważni. Mój chłopak jest kierownikiem marketu i też pracownicy potrafią po prostu nie przyjść do pracy - zero telefonu, zero przeprosin. Masakra :/ Ale on się nie patyczkuje i od razu zwalnia.

    Na jesienną pogodę mam podobne sposoby do Ciebie :) Seriale, książki, blog, dobre jedzonko, zakupy i dbanie o siebie :) To jest to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ja, nie sądziłam, że w Polsce też ludzie są tak nieogarnięci...

      nie sądzę, żeby szef przyjął gościa z powrotem.

      :)

      Usuń
  26. piękne te rzeczy zamówiłaś, wszystko mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  27. oprócz kawy to odpręża mnie wszystko to co wymieniłaś, no chyba, że kawusia w dobrym towarzystwie z dużą ilością mleczka, likierem i smacznym ciastkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedynym likierem, który toleruję w kawie, jest Baileys. pychota :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...