środa, 3 października 2012

Respect i kreska

Miałam dziś ochotę na grubą kreskę. Miałam też ochotę wypróbować paletkę Respect Sleeka. Z tego względu za pomocą kilku cieni z tejże paletki zrobiłam tło dla krechy. Proste? Proste :) Makijaż jest to bólu zwykły, ale co tam.

Oto dawno niepokazywane oko (dziś bez buzi, bo mam dzień paszteta i nawet nie chce mi się w lustrze przeglądać):


Do cieniowania użyłam:


Kreska to mariaż Duraline z Inglota i czerni z granatowymi drobinkami z paletki Rimmela 008 True Union Jack, dla którego to cienia zresztą tę paletkę kupiłam. Na rzęsach High Impact mascara od Clinique.

Wiem, wiem, nic specjalnego.

63 komentarze:

  1. oby zawsze takie ładne oko mieć w dzień paszteta :)super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie oko robi dziś ze mnie paszteta, ale kłaki głównie :)

      Usuń
    2. domyślam się jednak nawet jak kłaki są pasztetowe to oko je rekompensuje :)

      Usuń
    3. oby :] mam nadzieję, że klienci nie zauważą, że kłaki żyją dziś swoim życie :]

      Usuń
  2. Ale Ci ta kreska pięknie wyszła..niestety,nie umiem takiej sobie zrobić:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      kreski... praktyka (ponoć) czyni mistrza ;)

      Usuń
  3. Jaki dzień paszteta, Kotuś??? Jest dobrze! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kreska nie straszy, ale kłaki dzisiaj straszą ;)

      Usuń
  4. baaardzo ladnie, szczegolnie kreska :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie proste makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnio głównie tak się maluję, bo nie mam za bardzo czasu i weny...

      Usuń
  6. Nie marudz że nic specjalnego, przecież większość z nas tak się maluje na co dzień, ja nawet bardziej lubię przyglądać się dziennym makijażom niż tym wycudowanym i nieprzydatnym ;)
    Piękne cienie są w tej palecie! Ah moje jak nic! :D

    Kreseczka miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi bardziej chodzi o to, że u mnie wszystkie makijaże są na jedno kopyto, ale inaczej nie potrafię :/

      paletka na razie dobrze się sprawuje :)

      dziękuję :)

      Usuń
  7. super kreska:) a na kolor Twoich oczu to nie moge sie napatrzyc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)

      normalnie moja tęczówka jest jaśniejsza, ale dziś był ponury dzień + ból brzucha i tak się jakoś "zgranatowiła" :) ale lubię jej nieprzewidywalność :)

      Usuń
  8. Sprawdza sie u ciebie duraline? u mnie w ogole :( mimo iz uzywam go niewiele, to cienie sa bardziej rzadkie niz byly :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo dziś użyłam Duraline w tej roli po raz pierwszy. na pewno sprawił, że cień jest bardziej intensywny. kreskę malowało mi się łatwo i jest dość trwała, ale w jednym miejscu mi się skserowała na "poduszcze" (opadająca powieka, ech) i w jednym kąciku się trochę rozmazała.

      no ale dogłębne testy to po jednym dniu nie są ;)

      Usuń
    2. Ja wlasnie mialam napisac, ze u mnie cos nie dziala - a probuje go uzywac od miesiaca...

      Usuń
    3. zobaczymy... codziennie po niego sięgać i tak nie zamierzam :)

      Usuń
    4. u mnie do kresek sprawdza się rewelacyjnie, trzeba go używać oszczędnie bo inaczej wszystko się maże ;)

      Usuń
  9. ładna kreska :) kiedy ja się w końcu nauczę taką rysować.. ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, ja się uczę rysować kreski od kilku lat, a i tak najczęściej na każdym oku wychodzi inna - tak tytułem pocieszenia ;)

      Usuń
  10. świetny dzienny makijaż :) super krecha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  11. Bardzo podoba mi się ostre zakończenie kreski:) Ja nad nim jeszcze pracuję;) A makijaż naprawdę fajny:) Idealny na dzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skośnie ścięty pędzelek pomaga :)

      dziękuję!

      Usuń
  12. Dajże pokój kobito, przecież takie zwyklaki są fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*

      po przeczytaniu wszystkich komentarzy trochę się podbudowałam :)

      Usuń
  13. Kreska bardzo fajna, ale cienie kompletnie nie w moim stylu, szczerze mówiąc byłam pewna, że to nagie oko, dopiero jak się przyjrzałam to widzę coś tam, ale ledwo co. Chyba jednak się nie przekonam do Sleek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cień na całej powiece rzeczywiście raczej słabo napigmentowany, a;e cień w załamaniu po prostu dość mocno roztarłam :) chciałam, żeby było delikatnie :)

      Usuń
    2. Kolor cienia faktycznie bardzo słaby, nawet za bardzo roztarcia nie widać a kreska robi za całość :)
      Właśnie przez takie delikatesy nie wiem, czy chcę tą paletę bo mam dwie nudziakowe z MUA i.... nudne są :P Kilka kolorów jedynie pobudza do życia ;)

      Usuń
    3. tło dla kreski miało w zamierzeniu być bardzo delikatne :) dokładnie o taki efekt mi chodziło :)

      Usuń
    4. Byłam wczoraj i zmacałam jeszcze raz paletę, jednak nie dla mnie ona ale głównie dlatego, że mam Au Naturel, która użyłam chyba ze dwa razy od czasu jej premiery...
      To mi jasno daje do zrozumienia, że nie przepadam za takimi delikatnymi kolorami u siebie.

      Zamierzenie rozumiem :)

      Usuń
    5. Ja też rozumuję, też tak robię czasem, tylko ja lubię do tego zimne, cieliste lub szampańskie odcienie :)

      Usuń
    6. Ja w ogóle jakaś jestem oporna na Sleeka jestem, a na kimś jak widzę, to taaak mi się podoba...

      Usuń
  14. Bardzo fajnie, nie bądź taka skromna!
    Super kreska:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie się kreska podoba :) Lubię takie na wspomaganiu Duraline, bo w zasadzie tylko w tym celu wykorzystuję ten płyn. Inaczej kiepsko się spisuje.

    Tak, jak Ci powiedziałam :) Każda z Nas ma swoje preferencje i nimi się kieruje. Nie rezygnuj z publikowania makijaży. O wiele łatwiej znaleźć coś dla siebie właśnie w takich prezentacjach niż "cudach na kiju". Przecież na co dzień mało kto robi z siebie barwną papugę :P
    Dodatkowo jak ogląda się swoje zdjęcia to widać co trzeba poprawić, nad czym byłoby dobrze popracować itd.
    Nie zawieszaj tego typu notek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam Duraline, żeby ratować podeschnięte żelowe eyelinery, ale do kresek cieniami też będę używać :)

      w takim razie postaram się coś od czasu do czasu wrzucić :*

      Usuń
    2. koniecznie wrzucaj makijaże, chętnie zobaczę mocniejszy makijaż tą paletą :)

      Usuń
    3. jak tylko znajdę dłuższą chwilę czasu, coś zmaluję :)

      Usuń
    4. Także w ten sposób ratowałam linery, bo okazało się, że te Coastal Scents na dłuższą metę nie dawały rady. Duraline pomagała :)
      Póki co widzę, że z resztą nic złego się nie dzieje.

      Usuń
    5. przydatny wynalazek ten nasz Duraline :)

      Usuń
  16. Kurcze, paletki Sleek'a coraz bardziej mi się podobają (a nie mam żadnej-skandal). Krecha- zawodowa, lubię krechy tylko mi się niestety wszystko odbija na górnej powiece. Ostatnio dużo eksperymentowałam z płynem Duraline i doszłam do wniosku że to genialny produkt:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam sześć ich paletek i wszystkie lubię :)

      cieszę się, że kreska się podoba. zwykle nie wychodzi ;) co do Duraline, jeszcze będę go dogłębnie testować. ta tu kreska w jednym miejscu się skserowała i rozmazała w kąciku, więc duraline nie zrobił na mnie jak na razie wrażenia rewelacyjnego produktu :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. miejmy nadzieję, że paletki szybko pojawią się w polskich sklepach internetowych :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...