sobota, 15 sierpnia 2015

Mój zapach tegorocznego lata: Davidoff, Cool Water Woman

Typ kwiatowo-wodny


nuta głowy: ozon, ananas, melon, czarna porzeczka
nuta serca: lilia wodna, głóg, konwalia, jaśmin
nuta bazowa: wetiweria, sandałowiec, brzoskwinia, jeżyna 


Po jakie zapachy najchętniej sięgacie latem? Ja zwykle poszukuję czegoś świeżego, lekkiego, niezobowiązującego. I myślę, że tak właśnie można opisać Cool Water Woman, choć nie wszyscy uznają te perfumy za lekkie.

Już sama kampania reklamowa, jak i kolor i kształt flaszki (niczym kropla wody) sugerują, że mamy tu do czynienia z odświeżającym zapachem wodnym.

Otwarcie jest dość banalne, ananasowo-cytrusowe, niektórym wręcz kojarzące się z odświeżaczem do toalety, by dosłownie po kilku chwilach przejść na kwiatową stronę mocy. W tle pobrzmiewają gdzieś owoce, ale nie zauważam, jakoby choć na chwilę wyszły na pierwszy plan. Niby jest to zapach lekki, ale nie do końca. Jest w nim coś ciężkawego. Niby jest to zapach dość banalny, ale na mojej skórze naprawdę ładnie brzmi. Szkoda tylko, że krótko... Po jakiś czterech godzinach już go na sobie nie czuję. Jest też raczej bliskoskórny; cytrusowy ogon szybko się ulatnia.

Polecam choć niuchnąć. Ja z chęcią wypsikam swoją buteleczkę, ale nie wiem, czy zdecyduję się kupić ponownie. Nie jestem wierna perfumom i lubię je zmieniać.

38 komentarzy:

  1. Lubię lekki powiew świeżości latem. Znam ten zapach i uważam, że jest bardzo ładny. Wszelkie świeżaki, nie trzymają się u mnie długo dlatego z tej kategorii wybieram tańszą półkę cenową. Davidoff bywa często w promocjach a cena wyjściowa wcale nie jest wysoka :)
    Light Blue od Dolce &Gabbana też jest ładny ale zdecydowanie za drogi a trwałość słaba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. light blue tylko wąchałam w perfumerii, nie miałam własnej flaszki. podoba mi się, ale jest całkiem popularny, co trochę zniechęca mnie do kupna...

      Usuń
    2. Tak, to bardzo "oklepany" zapach ;) Ładny ale nie wart tych 200 zł ;)

      Usuń
  2. z chęcią powącham jak bede miała okazje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :) nie zniechęcj się pierwszym cytrusowym powiewem :)

      Usuń
  3. Muszę się nimi spryskać na dłużej, bo kiedy próbował te perfumy, z miejsca odrzuciłam je ze względu na cytrusowe uderzenie przypominające kostkę do toalet. Zaintrygowały mnie kwiaty, które pojawiają się po chwili:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to cytrusowe uderzenie u mnie trwa tylko chwilę :)

      Usuń
  4. nigdy nie miałam :) ja lubię słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, ale w chłodniejsze miesiące :)

      Usuń
  5. Nie czuję się najlepiej nosząc takie zapachy. Na lato, jeśli sięgam po coś nowego (innego niż moje typowe perfumy) to przeważnie jest to herbata :) Ale wiem, że lubisz podobne zapachy i dobrze się w nich czujesz :) Flakonik wygląda estetycznie. Przypomniałaś mi reklamę męskiej wersji tych perfum, w której grał mój ulubieniec - Josh Holloway :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, wydaje mi się, że rzeczywiście herbata (w połączeniu z bergamotą) lepiej do Ciebie pasuje :)

      Usuń
  6. mam je od 2 lat i bardzo lubię, to najbardziej chłodzący zapach jaki znam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam jak jako nastolatka podkradałam perfumy Davidoff starszej siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja perfumy mogłabym podkradać tylko mamie, ale Ona nosi Chanel No 5, a to nie do końca moje klimaty ;)

      Usuń
  8. Zapach jest dosyć popularny, ale do tej pory jakoś mnie nie zainteresował. Powącham z ciekawości przy najbliższej okazji, skoro polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię często zmieniać ale kończy się to tak, że mam po prostu wiele buteleczek jednocześnie :)
    Cool Water znam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, nie widzę nic złego w posiadaniu kilku(nastu) buteleczek perfum :)

      Usuń
  10. Ja też jestem niewierna :) Lubię zmienieć ..Nie znam Davidoffa, nigdy nic nie wąchalam jakoś z tej marki, sama nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja znam tylko cool water dla kobiet i męski odpowiednik :)

      Usuń
  11. stary i oklepany już zapach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe, czy np o Chanel No 5 też masz takie zdanie

      Usuń
  12. Fajnie opisałaś ten zapach :) Ja też latem wybieram raczej zapachy świeże, choć nie stronię i od tych słodszych (wanilia czy kokos). Nie miałam jeszcze nigdy zapachu tej marki, ale mam obecnie takie zapasy perfum, że nieprędko się skuszę na coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)

      oj, ja mam zapachowych "zapasów" na kilka lat :]

      Usuń
  13. Gdzieś mi się ten zapach kołacze po głowie...miałam kiedyś coś podobnego w takowej butelce, ale za chiny sobie tego nie przypomnę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli nie zrobiły na Tobie te perfumy wrażenia :)

      Usuń
  14. To jeden z totalnie nie moich zapachów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem. zapachy to totalnie subiektywna sprawa ;)

      Usuń
  15. !!! Uwielbiam !!! Polecam wszystkim, którzy nie znają jeszcze tego zapachu!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...