środa, 5 lipca 2017

Zdobycze czerwca część druga: zakupy z Polski.

Będąc w czerwcu w Polsce zrobiłam ogromne zakupy kosmetyczne. Raz, że  nie wiem, kiedy będę w kraju ponownie (na pewno pod koniec roku, a czy wcześniej się uda - nie wiadomo), a dwa - takie rzeczy jak filtry do twarzy i kremy do rąk są u mnie w ciągłym użyciu i nie zalegają za długo. Lato to idealna pora na zaopatrzenie się w filtry na cały rok, bo po sierpniu ciężko już je dostać. Poza tym postanowiłam w końcu wcielić w życie plan wypróbowania niektórych kosmetyków Sylveco i Vianek.

Najpierw w doborowym towarzystwie (:*) zrobiłam nalot na Hebe:





Potem na Naturę:





A na końcu na Rossmanna:



Niektóre rzeczy, takie jak żel pod prysznic, balsam do ciała, tonik, micel, antyperspirant zostawiłam u rodziców na przyszłe przyjazdy ;)

48 komentarzy:

  1. Bardzo fajne zakupy i w większości moje ulubione marki kosmetyczne - Lirene, Vianek, Sylveco czy Farmona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo tych nowości. Będziesz miała co używać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Evree mam na liście zarówno maskę jak i tonik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwłaszcza maski jestem ogromnie ciekawa :)

      Usuń
  4. Vianek i Sylveco jest super ! Chociaż ta niebieska seria mnie męczyła zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że też będę zadowolona :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię różany tonik Evree ^ ^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. planuję używać go do moczenia Beauty Blendera. a niech podkłady nabiorą walorów pielęgnacyjnych ;)

      Usuń
  6. Wiesz, ja z Polski tez przywoze kremy- ale no. Vianka przewaznie zamawiam z przesylka do mnie. Mam co lubie i wychodzi taniej niz tutejsze marki

    OdpowiedzUsuń
  7. ten fluid sun ozon jest swietny! mialam w zewzlym roku w grecji i swietnie sie sorawdzil 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie rzez Ciebie i Iwetto chcę go wyprobować :D

      Usuń
  8. fajne nowości, mam ten żel z lirene ale w innej wersji zapachowej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc żadna z dwóch wersji zapachowych aż tak mnie nie zachwyciła...

      Usuń
  9. Zapowiadają się ciekawe recenzje! Fajne zakupy z Vianka i Sylveco. Mam obecnie krem do rąk i mgiełkę z serii nawilżającej z Vianka jestem z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Peeling do ust z Evree świetnie się u mnie sprawdza na razie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie czeka na swoją kolej, bo na razie króluje Sylveco :)

      Usuń
  11. Evree ostatnio pojawia się i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cała seria Carbo Detox mocno mnie kusi, dziś dorwałam krem do twarzy oraz żel do mycia buzi. Zobaczymy jak seria z węglem będzie dawała sobie radę :-) Mam też sam olejkowy żel pod prysznic z Lirene i pachnie obłędnie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obyś była zadowolona :)

      no mnie właśnie zapach tego żelu nie porywa...

      Usuń
  13. Widzę, że zrobiłaś porządne zapasy! Evree ostatnio i u mnie często gości :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Członkini doborowego towarzystwa pozdrawia i czeka na kolejne spotkanie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten hydrolipidowy krem Lirene BARDZO mnie ciekawi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również, bo zbiera bardzo pochlebne opinie. ale na razie musi poczekać na swoją kolej - używam teraz czegoś innego, a twarz mam tylko jedną ;)

      Usuń
  16. Lipowy płyn micelarny bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiam się nad zakupem filtru z Sun Ozon i toniku hibiskusowego z Sylveco. Peeling z Evree stosuję i jest bardzo fajny. :) Podobnie jak maseczka Carbo Detox z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie maseczka carbo detox specjalnie nie kupiła. była ok, ale bez rewelacji :)

      Usuń
  18. o jacie jacie ile kosmetycznych cudów ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale dobroci uzbierałaś. Jestem ciekawa tego kremu do rąk z Evree. Dużo słyszałam o tej marce, ale nie miałam jeszcze okazji testować jej produktów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Spore zakupy, sunbrellę kiedyś lubiłam, a na czarną różę z evree mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajne kosmetyki w moich zdobyczach pyłki semilaca i krem Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo minimalistycznie :) niech sie dobrze sprawdzają! i daj znać, jak krem z Bielendy (i który to) się sprawuje, bo lubię tę markę :)

      Usuń
  22. Super zakupy! Nie mogę doczekać się recenzji, zwłaszcza tych produktów firmy Vianek. Widziałam je w ofercie apteki melissa, ale nie wiedziałam czy warto je zakupić. Teraz czekam na Twoją opinię. Również jestem ciekawa ile kosztowały te kosmetyki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko w odpowiednim czasie po testach opiszę. jak nie w osobnych wpisach, to w denkach ;) koszt kosmetyków Vianek to kilka-kilkanaście zlotych w zależności, co i gdzie kupujesz ;)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...