czwartek, 23 stycznia 2014

Pytanie do Was :)

Hej Dziewczyny (i może Chłopcy, jeśli są?). Przychodzę z pytaniem o Waszą opinię w pewnej sprawie. Otóż odezwała się do mnie przedstawicielka pewnego serwisu internetowego, zajmującego się oferowaniem kodów rabatowych na różne produkty, w tym kosmetyki. Przedstawicielka zaproponowała opracowanie gościnnego posta o tematyce korelującej z tematyką bloga. Przytoczę może treść propozycji dotyczącej tematu artykułu: 

W nawiązaniu do Pani miejsca zamieszkania poza granicami kraju i testowania wielu polskich, i zagranicznych kosmetyków, zastanawiałam się nad tematem: „Jak kupować zagraniczne kosmetyki?” – byłby to artykuł przedstawiający różne sposoby nabywania kosmetyków niedostępnych stacjonarnie w Polsce oraz porady jak nie stracić majątku na zamówieniach zza granicy.

W zamian za pojawienie się posta gościnnego o powyższej tematyce miałabym napisać pod artykułem, że został on opracowany specjalnie na potrzeby mojego bloga przez ów serwis. 

Wiem, że mamy tu do czynienia z formą promocji portalu, ale wydaje mi się, że propozycja jest warta rozpatrzenia, o ile obiecany artykuł będzie dobrze opracowany. W końcu nie poproszono mnie o bezinteresowną reklamę. Postanowiłam jednak, że nie będę sama podejmować decyzji o podjęciu takiej "współpracy", a zapytam się o Wasze zdanie: czy byłybyście zainteresowane przeczytaniem gościnnego posta o wspomnianej tematyce? Co myślicie o tej propozycji?

46 komentarzy:

  1. Ja nie mam nic przeciwko. Sama czasem stawiam sobie podobne pytania dotyczące zamawiania produktów, więc fajnie będzie poczytać coś na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  2. O ile będzie to rzeczywiście sensowny tekst, a nie lanie wody i zapełnienie miejsca bez konkretów to jestem za :)

    PS. "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo" - czy naprawdę ktoś tak pisze?! Nigdy w to nie mogę uwierzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, że nie chciałabym tu publikować "lania wody" :)

      na początku mojego blogowania ponad 3 lata temu otrzymywałam ogromne ilości takich komentarzy :/

      Usuń
  3. Zależy. Rozumiem, że oni by napisali ten artykuł i wstawili pod nim link do Twojego bloga czy jak? Szczerze nie mam jeszcze pojęcia o współpracach, dopiero zaczynam blogowanie o produktach... Ale jeżeli warunki będą sensowne, no i sam artykuł także, to czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. propozycja jest taka, że oni napisaliby artykuł, który miałabym opublikować na swoim blogu z podpisem, że artykuł został napisany przez nich

      Usuń
  4. Też dostałam tę propozycję, jak się okazało wszelkie komplementy dotyczące mojego bloga były "kopiuj-wklej" i inna blogerka z którą pisałam w grupie na fejsie dostała maila z identycznymi fragmentami. To pierwszy minus, a drugi za w zasadzie zero korzyści dla Ciebie, ale Twój blog, to Twoje miejsce, zrób jak czujesz, że będzie dobrze :) Jeśli uważasz, że taki tekst może być przydatny dla czytelniczek, to warto by było, ja osobiście nie miałam przekonania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kilka blogerek otrzymało tę samą propozycję, to nie podjęłabym się tej współpracy. W pewnym momencie może dojść do sytuacji, że ten sam tekst pojawi się na kilkunastu blogach i nawet jeśli jest ciekawy, zostanie odebrany negatywnie ze względu na przesyt. Sama musisz podjąć decyzję:)

      Usuń
    2. Asiu, czy zaproponowali Ci artykuł na ten sam temat, co mnie?

      Karminowe.usta, szczerze przyznam, że pomyślałam o tym samym. byłaby to bardzo niezręczna sytuacja :/

      Usuń
    3. Zgadzam się z Karminowymi ustami - można powiedzieć że z ust mi wyjęła :)) mnie takie zjawisko strasznie odstręcza :) ale oczywiście i tak do Ciebie przyjdę :*

      Usuń
    4. Esku, bardzo się cieszę, że tutaj zaglądasz:*

      Usuń
    5. Nie, temat był inny. U mnie miały być to promocje w YR, ze względu na to, że niedawno opublikowałam post o ich świątecznej serii. Wychodziło na to, że był to jedyny spersonalizowany fragment maila, z tego względu jestem też ciekawa, jak bardzo różniłyby się od siebie artykuły, jedynie słowami kluczowymi? Simply, jakbyś chciała porównać ze swoimi, to jak chcesz wyślę Ci tego maila :)

      Usuń
    6. Jeśli tematy się różnią, można spróbować;) Gorzej, gdy dochodzi do powielania tych samych treści w podobnym czasie.

      Usuń
    7. mimo wszystko publikacja artykułu z podpisem, że został opracowany przez taki a owaki serwis to darmowa reklama tego serwisu. nie chcę, żeby mi zarzucano, że blog został słupem reklamowym...

      Usuń
    8. Ja spasowałam ze względu na jedynie jednostronną korzyść tej propozycji, którą ciężko nazwać współpracą, jeśli nic z tego nie ma - ani dla mnie, ani czytelniczek. Zwłaszcza, że nie sądzę, by był to wyjątkowo odkrywczy tekst.

      Usuń
  5. Moim zdaniem zdecyduj jak uważasz po prostu:) Jeśli jest to dla Ciebie ciekawe to czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod Kleo :)

      Usuń
    2. zaproponowany temat wydał mi się ciekawy :) mam jednak trochę wątpliwości innej natury :)

      Usuń
  6. Dla mnie temat jest bardzo interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czemu nie, jeżeli Tobie - jak wynikałoby z tekstu - taka forma promocji wydaje się ciekawa.

    PS.
    To miłe z Twojej strony, że pytasz nas o zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu pomyślałam, że proponowany temat wydaje się ciekawy. z drugiej strony nie wiem, kto będzie notkę pisał, jaka będzie jej wartość merytoryczna i, najważniejsze, czy ten sam lub bardzo podobny tekst nie pojawi się na kilkunastu blogach...

      Usuń
  8. też dostałam. uważam, że blog to moje podwórko i to ja jestem jego autorką, nie jest platformą reklamową. reklama kosztuje i to nie są małe pieniądze... Sprzedawanie swojej przestrzeni za bon na kosmetyki P&r to dla mnie śmieszna propozycja, no, co najmniej nie na miejscu. Tak też napisałam do Pani. I tak też skończyła się nasza korespondencja. Kopiuj-wklej to mnie dziś już nie dziwi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dostałam propozycji otrzymania bonu :) zaproponowano mi napisanie artykułu o tematyce korelującej z tematyką bloga. temat wydał mi się interesujący. z drugiej strony rozumiem, o czym piszesz. do tej pory na blogu opublikowałam 1000 postów, i wszystkie napisałam sama

      Usuń
  9. za godziwe wynagrodzenie - czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety o wynagrodzeniu nie było mowy. u nas wciąż szuka się sposobów na darmową promocję...

      Usuń
  10. Kinga, myślę, że zrobisz co uważasz za słuszne;) A wszystkie Twoje posty czy to lakierowe, makijażowe, recenzje a nawet te o ciąży są bardzo interesujące. Nie widzę w nich lania wody i naciągania tematu. Jeżeli masz odpowiednią wiedzę na temat jaki zaproponowała Ci firma i odpowiada to co oferują to czemu nie? Tym bardziej temat kupowania kosmetyków z mojego punktu widzenia jest mocno interesujący:)


    Ja dostałam 2 podobne maile, o pisaniu artykułów na podobne portale, ale bez żadnych konkretów, jakie to by miały być artykuły. Wynagrodzenie - to obustronna reklama. Nie zdecydowałam się, bo nie mam pomysłu co na takim portalu pisać. Nie chciałabym, aby moje posty były kolejnymi z serii rad czytanych w tanich babskich pismach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Bogusiu :*

      propozycje pisania na innych portalach, gdzie wynagrodzeniem byłaby obustronna reklama? wolne żarty. chcą, żeby dla nich pisać - niech płacą

      Usuń
  11. Czemu nie, brzmi całkiem sensownie. Wszyscy wiemy, że jesteś wiarygodna jako blogerka, więc taki post nie zaszkodzi ani Tobie, ani Twojemu blogowi, a my może dzięki temu dowiemy się czegoś przydatnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślałam, póki nie włączyło się wiele innych wątpliwości :) na blogu opublikowałam 1000 postów, wszystkie napisałam sama. nie wiem natomiast, jakie podejście do tematu ma osoba, która miałaby taką notkę napisać, jaka byłaby jej wartość merytoryczna itp. z tego, co wiem, serwis kontaktował się z wieloma innymi blogerkami. chciałabym uniknąć sytuacji, gdzie w razie zielonego światła na kilkunastu blogach pojawi się podobny tekst...

      Usuń
  12. Ja bym chętnie o tym poczytała, ale wolałabym, żebyś to Ty napisała, bo do Ciebie mam zaufanie, a nie do jakiegoś tam potralu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za zaufanie, to bardzo miłe :) sama jednak na podstawie własnych doświadczeń takiej notki raczej niestety nie napiszę, bo mieszkając w Polsce nie kupowałam niedostępnych u nas kosmetyków z zagranicy. w UK też w sumie nie kupuję. nie mam więc zaufanych sklepów, itp, a tym bardziej nie znam sposobów na zaoszczędzenie na tego typu zakupach :/

      Usuń
  13. Temat artykułu wydaje się ciekawy ale jeżeli portal wysyła mnóstwo takich samych skopiowanych wiadomości do różnych blogerek to dla mnie to znak, że liczą na darmową reklamę, osobiście jestem na nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za wyrażenie opinii :) jest bardzo dużo prawdy w tym, co piszesz

      Usuń
  14. Temat ciekawy ale nie wiesz jak będzie napisany ten artykuł, czy rzeczywiście ciekawie dla nas czy tylko totalnie za darmo udostępniasz tej firmie miejsce na Twoim blogu na reklamę. Nie widzę w tym korzyści dla Ciebie, mam wątpliwości czy będzie to korzystne dla nas, czytelniczek, jedynie firma ma darmową reklamę. A potem i tak wszystkie zobaczymy ten sam post na kilku(nastu) różnych blogach. A dodatkowo ja okropnie nie lubię takich masowych akcji, ostatnio kolastyna przeprowadziła taki zmasowany atak na blogi, zniechęciło mnie to do kolastyny i części blogów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za wiele wnoszący komentarz. dałaś mi do myślenia...

      Usuń
  15. Myślę, że to mogłoby być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie jestem do tego przekonana, bo nie widzę żadnej korzyści dla Ciebie.. Wygląda to tak, jakby Cię wykorzystali. Ja osobiście wolałabym na taki temat przeczytać ten post napisany przez Ciebie niż przez nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za opinię :)
      ja takiego posta raczej nie napiszę, bo nie mam żadnego doświadczenia w kwestii zakupów z zagranicy, ani nie wiem, jak taniej kupować kosmetyki...

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...