środa, 31 sierpnia 2011

Zużycia sierpniowe / Finished and done in August

W zużyciach uwzględniam tylko pełnowymiarowe produkty - pomijam próbki  :)
 
These are the products I used up in August :) The list doesn't include any samples:
 
 
Kolorówka / Make-up products:

Pielęgnacja / Care products:
  • Alterra, odżywka nadająca połysk Morela i Pszenica. Recenzja TUTAJ. Świetny produkt :) / Alterra, Apricot and Wheat conditioner. I reviewed it HERE. Great product :)
  • Żel pod prysznic Nivea creme soft. Robi, co ma robić i nie wysusza. / Nivea creme soft shower gel. It does what it's supposed to do without drying your skin.
  • Antyperspirant Nivea pearl beauty. Był OK. W największe upały sobie nie radził, ale to nie bloker.  / Nivea pearl beauty antiperspirant. It was OK. Of course I did sweat when it was really hot but I didn't stink.
  • Antyperspirant Rexony. Nieco gorszy od Nivei, ale od biedy może być. / Sure antiperspirant (in Poland the brand is called Rexona). A little worse than Nivea but still provided some protection.
  • Krem do rąk Nivea z olejem z orzechów Macadamia. Recenzja TUTAJ. Przeciętniak. / Nivea hand cream with Macadamia Nut Oil. I reviewed it HERE. Just an average hand cream.
  • Chusteczki do demakijażu Alterry. Niektórym nie służą, np. PannieJoannie dosłownie poparzyły twarz. U mnie nic złego się nie działo, ale sam produkt nie jest jakiś genialny. Nie podobał mi się jego słodki zapach. Jak na mój gust chusteczki były trochę za słabo nasączone. Nie radziły sobie z demakijażem oczu (zwłaszcza z maskarami i eyelinerami), ale makijaż twarzy zmywały. Można wypróbować, ale szału nie ma. / Alterra cleansing wipes. They're no good for some people as they might irritate the skin - I didn't experience any problems though. Just average wipes really. I didn't like the sweet scent. In my opinion the wipes were not wet enough. They didn't remove mascaras or eyeliners effectively but they managed to get rid of face make-up.
  • Perfecta, extra slim, serum do szybkiej redukcji celulitu. Czy redukuje celulit nie wiem, bo używałam zbyt nieregularnie, tj. tylko podczas wizyt w Polsce. Serum daje bardzo intensywny efekt chłodzenia - fajny latem. Zauważyłam w trakcie stosowania zdecydowaną poprawę jędrności skóry. Ogólnie uważam, że to dobry kosmetyk. / Perfecta, extra slim, concentrated slimming serum for quick cellulite reduction. Well, I don't know if this product reduces cellulite as I only used it when I was in Poland. What I know is that it makes you feel cold (a good thing during a hot summer) and that your skin gets noticeably firmer. I think the serum is worth trying.
  • Płyn do demakijażu oczu L'Oreal. Recenzja TUTAJ. Nie polecam. / L'Oreal gentle eye make-up remover. I reviewed it HERE. No go.
  • Barbra, tonik do zmywania paznokci z olejkiem ze słodkiej pomarańczy. Recenzja TUTAJ. Uwielbiam i bardzo żałuję, że już się skończył... / Barbra toner nail polish remover with sweet orange oil. I reviewed it HERE. I really love it. Pity the bottle's finished...
  • Sensique, bezacetonowy zmywacz do paznokci o zapachu truskawki. Fajny i w miarę łagodny dla paznokci. Lubię :) / Sensique acetone-free, strawberry nail polish remover. Gentle yet effective. I like it :)

wtorek, 30 sierpnia 2011

Otagowana...

Zostałam otagowana przez Abscysynkę - dziękuję i zapraszam na bloga :) Zabawa to chyba zlepek kilku starszych tagów, przynajmniej tak mi się wydaje...


1. Napisz kto przekazał Ci nagrodę, podaj linka;
2. Napisz 7 rzeczy o sobie;
3. Odpowiedz na poniższe pytania;
4. Przekaż nagrodę 10 innym blogom.
 
7 faktów o sobie zdradziłam w TYM poście. Niemniej, idąc w ślady Abscysynki, zdradzę Wam więcej informacji o sobie:
 
1) Języka angielskiego nauczyłam się dość szybko - po trzech latach dość intensywnej nauki w liceum (w gimnazjum do angielskiego się nie przykładałam...) dostałam się na anglistykę. Z kolei języka niemieckiego uczyłam się przez 8! lat a nie umiem wykrzesać z siebie choćby zdania, choć w miarę rozumiem, co się do mnie mówi...
 
2) Gdybym mogła, żywiłabym się wyłącznie czekoladą, batonami, czipsami i frytkami - uwielbiam i słodkie, i słone. Niestety szybko tyję i każde obżarstwo (czego staram się unikać, ale czasem człowiek się złamie) od razu po mnie widać :(
3) Mam figurę typu jabłko - kiedy tyję, najbardziej rośnie mi brzuch i znika talia... :( Okropny typ figury, wierzcie mi. Wystający brzuszek, odziedziczony po mamie i babci, miałam nawet w zamierzchłych czasach, kiedy to mieściałam się w rozmiar 34-36. Ech, jak to dawno było...

4) Jak widać wyżej, mam mnóstwo kompleksów...

5) Jestem płaksą - płaczę ze smutku, ze złości, z radości, z wzruszenia...

6) Gimnazjum to były trzy najgorsze lata mojego życia - koledzy z klasy upatrzyli mnie sobie na kozła ofiarnego i bardzo mi dokuczali. Po gimnazjum byłam cichą, zastraszoną myszką. W liceum odżyłam dzięki czterem kochanym dziewczynom, które z tego miejsca serdecznie pozdrawiam :*

7) Kocham dzieci i nie mogę się doczekać własnych :)


Druga część taga:

Twój ulubiony kolor? wszelkie odcienie niebieskiego

Ulubiona piosenka? Take That, "Rule the world"

Nazwa ukochanego deseru? Lubię desery lodowe :)

Co Cię najbardziej wkurza? wykorzystywanie innych, nielojalność, głupota, cwaniactwo

Gdy jest Ci smutno to? owijam się w koc i chowam w ciemnym  kącie, no i płaczę oczywiście

Ulubione zwierzę? uwielbiam koty, ale na razie nie mogę mieć zwierzaka :(

Czarny czy biały? czarny

Twój największy lęk? utrata kogoś bliskiego, choroba; mam lęk wysokości

Twoja najlepsza cecha to... jeśli coś robię, staram się to zrobić najlepiej, jak potrafię

Codzienna postawa. ??? nie rozumiem tego pyatnia

Czym jest perfekcja?   ideałem :)

Grzeszna przyjemność. słodycze oczywiście


Taguję (kolejność przypadkowa):

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

BarbraPro, Tonik do zmywania paznokci z olejkiem ze słodkiej pomarańczy / Toner nail polish remover with a sweet orange oil

Jak już się tu w czerwcu chwaliłam, tonik dostałam w prezencie urodzinowym od przyjaciółki. Wrażenia? Świetny produkt!
KWC - produkt ma bardzo dobrą (zasłużoną!) reputację

  • Dostępność: sklep internetowy
  • Cena: 5,99 zł
  • Pojemność: 100 ml
  • Opakowanie: pomarańczowa, plastikowa, odkręcana buteleczka (widać zużycie produktu) z wygodnym dozownikiem - nic nam się niepotrzebnie nie wylewa
  • Kolor: pomarańczowy
  • Zapach: czuć i rozpuszczalnik, i olejek pomarańczowy - po zmyciu lakieru przyjemny pomarańczowy zapach utrzymuje się przez pewien czas na paznokciach
  • Konsystencja: płynna, tłustawa.
  • Skład: w składzie nie ma wysuszającego acetonu, a sam rozpuszczalnik złagodzony został trzema pielęgnacyjnymi olejami: rycynowym, jojoba oraz ze słodkiej pomarańczy.
  • Działanie: lakiery tonik zmywa nieco wolniej niż "zwykły" zmywacz - wynika to właśnie z obecności olejków, które osłabiają działanie rozpuszczalnika. Niemniej, zwykłe, kremowe lakiery tonik zmywa skutecznie. Przy flejksach trzeba się nieco bardziej natrudzić. Z brokatami jest w ogóle ciężko, ale do zmywania brokatów używam zwykłego zmywacza. Czemu zatem uważam, że jest to świetny produkt? Otóż tonik nie wysusza paznokci, a mam do tego ogromną skłonność, np. zmywacze Isany i Sally Hansen powodowały u mnie łuszczenie się białej części paznokcia. Do tego mam ogromne problemy z zadziorami - tu kiedy zmywam lakier, nic mnie nie piecze! To dowodzi łagodności tego produktu. Tonik, a raczej olejki, zostawiają tłustą, ochronną warstewkę na paznokciach i skórkach, zatem do odtłuszczania i stemplowania produkt się nie nadaje - przed ponownym pomalowaniem paznokci należy wręcz umyć ręce wodą z mydłem.
Czy polecam? Jak najbardziej! Pierwszy produkt do zmywania lakieru do paznokci, który nie wysusza mi samej płytki i skórek - jestem na tak :) Szkoda, że buteleczka ma tylko 100 ml pojemności...

This toner nail polish remover was my b-day gift. Impressions? It's simply awesome!
  • Availability: online
  • Price: PLN 5.99
  • Volume: 100 ml
  • Packaging: orange, plastic, see-through bottle
  • Hue: orange
  • Fragrance: you can smell a "classic" nail polish remover scent + orange; the product actually leaves your nails smelling of orange
  • Consistency: liquid; oily.
  • List of ingredients: no acetone, three oils that care for the nails and cuticles (castor oil, jojoba oil, sweet orange oil).
  • Effects: because of the oils the toner works a little slower than an "ordinary" nail polish remover; however, it's still effective with cream nail varnishes. Flakes are a little harder to remove while the toner is rubbish with glitter polishes. I don't mind though - I don't wear glitters too often and if I do, I remove them with an ordinary remover. Why do I think that the toner is awesome? It doesn't dry my weak nails and dry cuticles. On the contrary - it cares for them. In fact, it's so gentle that even if I have some broken skin, it doesn't sting when I remove the old varnish. Note: the toner leaves an oily film on your nails and cutcles so you have to wash your hands in soapy water before painting the nails again.
Do I recommend it? Certainly! It doesn't dry my nails and cuticles - on the contrary, it cares for them. Pity that the bottle contains only 100 ml of this wonderful product...

niedziela, 28 sierpnia 2011

Vichy, Purete Thermale, calming cleansing solution / roztwór micelarny

Próbkę tego micela dostałam od Hexxany - dziękuję kochana :* Jako kosmetykoholiczka zawsze chciałam go wypróbować :)

Z wizażu:
"Bezbarwny płyn do demakijażu skóry twarzy, oczu i ust.
Zawiera fitofenol z róży (ekstrakt z rosa gallica) o właściwościach trwale kojących. Oczyszcza skutecznie jak mleczko, nie pozostawiając tłustej, nieprzyjemnej warstwy.
Łagodzi podrażnienia, nie wysusza skóry, idealny dla skóry wrażliwej. Nie zawiera mydła, barwników i alkoholu.
Minimalizuje ryzyko podrażnień, nie narusza filmu łzowego. Hipoalergiczny, neutralne pH.
Może być stosowany przez osoby noszące soczewki kontaktowe.
"


  • Dostępność: apteki, online
  • Cena: ok. 45 zł / 200ml ; 88zł/400 ml (informacja z wizażu)
  • Pojemność: 200 ml i 400 ml; ja miałam próbkę o pojemności 30 ml
  • Przeznaczenie: płyn do demakijażu skóry wrażliwej: twarz i oczy.
  • Kolor: bezbarwny - produkt nie zawiera barwników
  • Zapach: delikatny, przyjemny
  • Konsystencja: płynna
  • Opakowanie: plastikowa, przezroczysta buteleczka - bardzo minimalistyczna, ale w pozytywnym znaczeniu; ja moją próbkę musiałam odkręcać.
  • Wydajność: próbka wystarczyła mi na około 2 tygodnie.
  • Podrażnienia/alergie: płyn nie podrażnia oczu i jest delikatny dla skóry; oczy nie zachodzą mgłą.
  • Działanie: płyn świetnie radzi sobie z wstępnym oczyszczaniem skóry twarzy z podkładu i wszelkich zanieczyszczeń. W moim przypadku dobrze radził sobie również z cieniami, ale gorzej z eyelinerami i maskarami - tu wspomagałam się innymi kosmetykami. Produkt przyjemnie odświeża skórę i bardzo dobrze sprawdza się rano - z powodzeniem zastępuje tonik. Skóra nie jest po nim nieprzyjemnie wysuszona czy ściągnięta. Nie pozostawia tłustej warstwy.
Jednym słowem - przyzwoity płyn micelarny. Nie uważam jednak, aby był lepszy niż płyny oferowane przez Perfectę czy Bourjois, a jest od nich 3 razy droższy. Ale to moja subiektywna opinia ;)


I got a sample of this micellar solution form Hexxana - thank you :* Being a cosmeticsaholic, I have always wanted to try it :)
  • Availability: online
  • Price: circa £9
  • Volume: 200 ml; I had a 30 ml sample.
  • For: fragile skin and sensitive eyes.
  • Shade: of water - no colourants
  • Fragrance: subtle, nice
  • Consistency: liquid
  • Packaging: plastic, see-through bottle - a minimalist but elegant design.
  • How long before you're done with the bottle: my sample lasted for about 2 weeks.
  • Irritations/allergies: the solution didn't irritate my eyes or skin; the eyes didn't get "foggy".
  • Effects: the solution effectively removes foundations/powders and similar "dirt". It also dissolves eyeshadows without any problems. However, the problems arise when it comes to eyeliners and mascaras - I often had to remove them with other products. The solution refreshes your skin and can subsitute for your toner in the morning. It doesn't dry your skin or leave any oily film.
To sum up, I think that this is a decent micellar solution. However, I don't consider it better than similar products offered by Bourjois or (Polish) Perfecta, and yet it's three times more expensive than them...

sobota, 27 sierpnia 2011

Ciate paint pots, Wait Until Dark + Inglot Rainbow Eyeshadows 120R

Niedawno odwiedziła mnie przyjaciółka - spędziłyśmy razem fajny tydzień zwiedzając Blackpool i siedząc popołudniami w mojej pracy :) W czasie pobytu A. kupiła sobie wrześniowe wydanie "Marie Claire", do którego dołączony był bonus w postaci lakieru do paznokci Ciate (dwa kolory do wyboru). Przyjaciółka wybrała bardzo fajny wampik - Wait Until Dark - i pozwoliła mi (a wręcz nalegała ;)) pomalować pazurki :) Przy okazji na jednym zdjęciu widać nowy pierścionek w całej okazałości :)

  • Dostępność: wrześniowe wydanie brytyjskiego "Marie Claire", e-bay
  • Cena: magazyn kosztował 3,60 funtów
  • Pojemność: 13,5 ml
  • Kolor: głęboki fiolet z fuksjowym shimmerem - normalnie nie lubię ciemnych fioletów, ale ten jest bardzo ładny
  • Konsystencja: lakier jest dość rzadki
  • Pędzelek: nie wypowiadam się, bo egzemplarz przyjaciółki miał źle przycięty (a przez to niewygodny) pędzelek
  • Krycie: dwie warstwy absolutnie konieczne do pełnego krycia
  • Wysychanie: dość szybkie
  • Zmywanie: bez problemów
  • Trwałość: nie użyłam top coata - już drugiego dnia miałam starte końcówki i kilka odprysków
Mimo że trwałość nie powala, uważam, że jest to bardzo fajny lakier - ma świetny kolor, idealny na nadchodzącą jesień :)




Last week I was visited by a very close friend. We spent a fun week visiting interesting places in Blackpool and working in the afternoons :) Also, A. bought a September issue of Marie Claire with enclosed Ciate nail polish. She chose the Wait Until Dark shade and let me (persuaded me, actually) use it :) In one of the pictures you can also see the blue ring I have recently bought in Boots :)
  • Availability: September issue of Marie Claire, e-bay
  • Price: of the magazine - £3.60
  • Volume: 13.5 ml
  • Colour: dark purple with fuchsia shimmer - normally I don't like dark purple shades but I find this particular varnish really, really pretty
  • Formula: on the thin side
  • Brush: no comment - unfortunatley the brush in my friend's varnish was faulty
  • Coverage: two coats (in the pictures) are necessary
  • Drying time: quick
  • Removing: no problems
  • Durability: it started chipping and wearing off on the tips on the 2nd day after application (I didn't use any top coat)
Although the durability turned out not to be that impressive I like this varnish - a perfect shade for upcoming autumn :)
 

Przy okazji wampowego lakieru wampowe oczko (zmalowane w celach demonstracyjnych, na szybko - makijażowi daleko do ideału) - tak prezentuje się trójeczka 120R (Rainbow Eyeshadows Inglota):

Dark nail varnish calls for a dark eye make-up. Note, this is just a demonstration of the shades - I know that the make-up is not perfect. Inglot Rainbow Eyeshadows 120R:


Zwykle szarości przygaszają moją (przeważnie niebieską) tęczówkę, ale mam wrażenie, że te akurat mi pasują - mają w sobie domieszkę fioletu :)

As I have bluse eyes for most of the time, grey eyeshadows usually don't suit me but I think that these actually do thanks to some purple undertones :)

piątek, 26 sierpnia 2011

Ava Laboratorium, Maseczka karotenowa / Carrot face mask

  • Dostępność: drogerie
  • Cena: ok. 2 zł za saszetkę
  • Pojemność: 7 ml
  • Przeznaczenie: do cery wrażliwej; poprawia koloryt skóry
  • Kolor: jak żółtko od jajka
  • Zapach: słodkawy, przyjemny, kojarzy mi się z ciasteczkami
  • Konsystencja: kremowa, tłusta. Część maseczki się wchłania, resztę trzeba wytrzeć tonikiem, aby nie zostawić żółtych plam na ciuchach czy poduszce. 
  • Wydajność: mi saszetka wystarczyla na jedna aplikację na twarz i szyję.
  • Podrażnienia: u mnie nie wystąpiły; nie wysypało mnie po maseczce, ALE! w składzie znajdziemy mirystynian izopropylu oraz olej mineralny, które niestety na niektórych działają komedogennie - tu same musicie wiedzieć, czy te składniki Wam szkodzą
  • Skład: na moje oko prawie idealny. W składzie mamy wiele składników pochodzenia naturalnego (olej sojowy, olej z orzechów ziemnych, wyciąg z marchwi,  wyciąg z róży stulistnej, wyciąg z nasion soi) oraz cenione składniki nawilżające i pielęgnacyjne (gliceryna, sorbitol, kwas mlekowy, mocznik, glukoza, alantoina, witamina E, witamina A).  Dlaczego napisałam, że skład jest prawie idealny? Otóż znalazł się w nim również składnik uznawany za niebezpieczny - DMDM hydantoina.
  • Działanie: maseczka ma wygładzać, nawilżać i odżywiać skórę oraz zwiększać jej jędrność, napięcie i elastyczność, a także poprawiać koloryt. Po jednorazowej aplikacji stwierdzam, co następuje: maseczka rzeczywiście nawilża, odżywia i wygładza skórę. Nie mam problemów z brakiem jędrności, więc nie wiem, czy maseczka działa w tym aspekcie. Niestety nie zrobiła nic w kierunku wyrównania kolorytu mojej cery, choć nie wykluczam, że aby to osiągnąć, musiałabym maseczkę zastosować kilka razy.
Podsumowując, maseczka jest tania i łatwo dostępna (szukajcie na najniższych półkach). Ma konsystencję tłustego kremu o żółtym kolorze. Zapach jak dla mnie przyjemny, kojarzy mi się z ciasteczkami. Maseczka mnie nie podrażniła, ani nie zapchała, choć u niektórych może mieć taki "skutek uboczny". Produkt ma dobry skład, co przekłada się na działanie: maseczka nawilża, odżywia i wygładza skórę.Wyrównaniu kolorytu nie zauważyłam, ale ze względu na właściwości pielęgnacyjne produktu z czystym sumieniem ją Wam polecam :) Sama na pewno jeszcze kupię.


  • Availability: Polish chemists'
  • Price: circa PLN 2 for a sachet (sorry, I don't remember the exact price)
  • Volume: 7 ml
  • For: sensitive skin
  • Colour: like an egg yolk
  • Fragrance: nice, for me the mask smells of cookies
  • Consistency: of a cream. The mask is very greasy. You are supposed to let it absorb for a while and then you need to wipe it off, unless you want your face (and clothes, and pillow) to be yellow.
  • One sachet contains enough product for one application to your face and neck.
  • Irritations/allergies: I didn't experience neither skin irritation nor break-out, HOWEVER! the mask contains some ingredients which may be comedogenic on some people
  • List of ingredients: almost perfect. The mask contains a lot of natural (soybean oil, arachis hypogaea, daucus carota, cabbage rose, glycine) and nourishing (glycerin, sorbitol, lactic acid, urea, glucose, allantoin, vitamin E, vitamin A) ingredients. However, it also contains an ingredient considered harmful - DMDM Hydantoin.
  • Effects: the manufacturer promises that the mask smoothes, moisturises and nourishes your skin as well as making it firmer and evening out the skin tone. What do I think? Having used the mask I noticed that my skin was indeed moisturised and smooth. I don't think that my skin got any firmer but I don't really need it yet. Unfortunately, the mask didn't do anything with my skin tone. Well, maybe one application simply wasn't enough. I like this product for its moisturising/smoothing power and therefore reommend it :)


Skład:

Skala: zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu; pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia; czerwony – substancje szkodliwe; czarny - nie znalazłam takiej informacji
Aqua (Woda): środek rozpuszczający.
Soybean Oil: olej sojowy. Olej uzyskiwany z nasion soi, zawiera duże ilości lecytyny i witaminy E, nadaje się, więc do wytwarzania kremów i olejków kąpielowych. Polecany głównie dla cery tłustej, mieszanej i zanieczyszczonej, bardzo dobrze się wchłania. Często spotykany jako baza w naturalnych kosmetykach. (http://kosmetykinaturalne.blogspot.com/2008/05/najcenniejsze-oleje-rolinne-sposoby-na_03.html)
Polyacrylamide (Poliakrylamid): substancja ochronna, żelująca, antystatyczna, wiążąca.
C13-14 Isoparaffin: środek rozpuszczający, emolient. Jest to substancja natłuszczająca, nawilżająca, wygładzająca, nadająca skórze miękkość, elastyczność i gładkość.
Laureth-7: tensyd, emulgator. Składnik używany jako emulgator i środek aktywnie myjący, odpowiedzialny za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów.
Glycerin (Gliceryna): humektant, środek rozpuszczający, środek skażający. Pochodzenia różnego. Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. W wysokich stężeniach działa antyseptycznie, może jednak przy takiej ilości podrażniać błony śluzowe. Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka.
Paraffinum Liquidum/Mineral Oil (Olej parafinowy): lipid, emolient, substancja antystatyczna, środek rozpuszczający. Jest substancją natłuszczającą, nawilżającą, wygładzającą, zapewniającą ochronę, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Użyta w dużych dawkach tworzy tłusty film, powodując zatykanie porów, przez co skóra pozostaje bez dostępu tlenu. "Zachowanie się" skóry po użyciu oleju parafinowego zależne jest od czystości oleju.
Isopropyl Myristate (Mirystynian izopropylu): emolient, środek rozpuszczający, substancja wiążąca. Substancja natłuszczająca, nawilżająca, wygładzająca, zapewniająca ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Jest środkiem lekko rozprowadzającym się na skórze, dobrze wchłanialnym i nie stwarzającym lepkiego filmu. Składnik przyczyniający się do powstawania wągrów i trądziku, w dużych dawkach może powodować podrażnienia.
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil: substancja zapachowa, emulgator, substancja rozpuszczająca.
Arachis hypogaea: orzech ziemny, orzech archaidowy. Pochodzenia roślinnego. Roślina jednoroczna wywodząca się Południowej Ameryki. Z jej orzechów otrzymuje się wartościowy olej, który jest często stosowany w kosmetyce. Olej arachidowy zawiera ponad 20% kwasu linolowego, kwas olejowy, kwas palmitynowy, witaminy E i z grupy B oraz składniki mineralne. Używany jako czysty olejek do ciała, do masażu, jako dodatek do kosmetyków, olejków do kąpieli przy bardzo suchej skórze, skłonnej do łuszczenia, egzemie. Stosowany także do masek do włosów przy łupieżu. Olej ma działanie zmiękczające, dobrze się wchłania. Olej arachidowy może powodować alergie. Mielone orzechy ziemne służą w kosmetykach za środek zagęszcząjący, regulujący lepkość czy substancja ścierająca, oczyszczająca.
Daucus Carota: wyciąg z marchwi; wygładza skórę (dzięki prowitaminie A) i nadaje jej lekką opaleniznę (http://lilinatura.pl/shop/skladniki%20a-l.html)
Tocopherol: Substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Jest doskonałym czynnikiem hamującym rodnikowe utlenianie lipidów w naskórku i skórze właściwej. Witamina E wykazuje zdolność wbudowywania się w struktury lipidowe błon komórkowych i cementu międzykomórkowego warstwy rogowej, dzięki czemu wzmacnia barierę naskórkową. Wzmocnienie bariery naskórkowej nie tylko utrudnia wnikanie substancji obcych i zapobiega podrażnieniom, ale także hamuje TEWL (transepidermalną utratę wody) dzięki czemu wpływa na poprawę nawilżenia skóry. Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry. Przeciwutleniacz (antyoksydant). Zapobiega lub w znaczny sposób ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych, np. niektórych cennych olejów roślinnych. Dodatek antyoksydantów zapewnia trwałość produktów, wydłuża ich przydatność do użycia, zabezpiecza przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy oraz konsystencji produktu gotowego.
Dimethicone (Polidimetylosiloksan): Emolient tzw. suchy, niekomedogenny. Tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza ucieczkę wody z naskórka. Substancja kondycjonująca włosy: poprawia rozczesywanie na mokro i na sucho, zapobiega splątywaniu, wygładza włosy, wykazuje działanie antystatyczne, dzięki czemu zapobiega elektryzowaniu się włosów. Poprawia właściwości sensoryczne preparatu. Ułatwia rozprowadzanie, daje efekt wygładzenia. Ponadto jest to substancja przeciwpienną, czyli gasi pianę w preparatach do mycia. Polidimetylosiloksan jest substanjcą transparentną, która nie wykazuje działania toksycznego. Ponadto z powodu dużych cząsteczek nie penetruje w głąb skóry.
Polysorbate 20: niejonowa substancja powierzchniowo czynna. Substancja bezpieczna dla środowiska - biodegradowalna. Emulgator O/W, składnik umożliwiający powstanie emulsji. Ponadto pełni rolę solubilizatora, czyli umożliwia wprowadzenie do roztworu wodnego substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie, np. kompozycje zapachowe, wyciągi roślinne, substancje tłuszczowe.
Retinyl Palmitate: witamina A; kondycjonuje skórę, wystawiona na działanie promieni UV substancja może zniszczyć DNA komórek i spowodować mutacje genów, co może doprowadzić do raka.
Linoleic Acid: substancja zapachowa, antystatyczna; emolient; właściwości oczyszczające.
PABA: filtr przeciwsłoneczny. PABA jest skrótem oznaczającym związek chemiczny zwany kwasem paraaminobenzoesowym. Najbardziej znaną właściwością PABA jest jego działanie ochronne przeciw promieniom słonecznym. Dlatego też jest szeroko stosowany w produkcji olejków/mleczek do opalania jako filtr przeciwsłoneczny chroniący przed promieniowaniem UVB. Maksymalne dopuszczalne stężenie to 5%. Substancja wywołująca alergie.
Cabbage Rose Extract: wyciąg z róży stulistnej. Właściwości ściągające i tonizujące. Substancja zapachowa.
Sodium Lactate (sól sodowa kwasu mlekowego): hydrofilowa substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek).
Sorbitol: substancja hydrofilowa, nawilżająca. Wiąże wodę na powierzchni naskórka, dzięki czemu odpowiednio nawilża. Zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Sorbitol posiada słodki smak, dlatego stosowany jest w produktach do higieny jamy ustnej w celu polepszenia smaku. Humektant. Wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyku - zwiększa kleistość preparatów. Ponadto pełni rolę rozpuszczalnika dla innych substancji hydrofilowych zawartych w kosmetyku.
Lactic Acid (Kwas mlekowy): Substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek). Kwas mlekowy stosowany jest głównie w balsamach do pielęgnacji skóry suchej, przesuszonej, a w wyższych stężeniach np. do zrogowaciałej skóry stóp. Modyfikator pH. Humektant.
Serine: substancja antystatyczna, zapachowa. Kondycjonuje skórę i włosy.
Urea (mocznik): hydrofilowa substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek). Humektant.
Glycine: emolient. Nasiona soi są bogatym źródłem wysokowartościowego biologicznie białka roślinnego, tłuszczu o korzystnym dla organizmu składzie. Soja zawiera potas, magnez, fosfor, wapń, żelazo, witaminy B1, B2, PP, E, K, A i C oraz inne z grupy B. (http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=4415)
Glucose (Glukoza): humektant. W kosmetyce znajduje zastosowanie jako składnik preparatów nawilżających do skóry. Glukoza pomimo słabych właściwości higroskopijnych efektywnie ogranicza dyfuzję i odparowywanie wody. Wykorzystywana jest również do pielęgnacji włosów, gdyż łatwo wiąże się z keratyną włókna włosowego, nawilża je, zapobiega rozdwajaniu końcówek. Działa ochronnie, wzmacniająco, zmniejsza wypadanie włosów, nadaje połysk. (http://www.hairderm.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=187&Itemid=205)
Allantoin (Alantoina): Substancja chroniąca skórę przed drobnymi uszkodzeniami, zranieniami, otarciami i oparzeniami słonecznymi. Kremy z alantoiną polecane są osobom z trądzikiem i widocznymi na skórze konsekwencjami zmian trądzikowych w celu ich likwidacji. Nadaje się również dla dojrzałej, suchej skóry, znajduje zastosowanie w produktach do pielęgnacji niemowląt. Także składnik preparatów do higieny jamy ustnej. Alantoina wygładza, leczy rany, łagodzi podrażnienia, pobudza tworzenie się komórek, uważana jest za dawcę wilgoci.
Phenoxyethanol (Fenoksyetanol): pochodzenia chemicznego. Ciecz o mocno kwiatowym zapachu, lekko rozpuszczalna w wodzie, dodawana do kosmetyków jako środek konserwujący. Najczęściej używana jako substancja rozpuszczająca dla innych konserwantów (parabeny) lub wspomagająca ich działanie (methyldibromo glutaronitrile). Maksymalne dopuszczalne stężenie to 1%. Działa w środowisku kwaśnym (pH).
DMDM Hydantoin: Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie wynosi 0,6%.
Methylparaben, Propylparaben: konserwanty, mogą wywoływać alergie.
Parfume: substancja zapachowa.
Xanthan Gum: składnik wiążący, stabilizuje emulsje, surfaktant, emulgator, reguluje lepkość produktu.
EDTA: składnik chelatujący. Może podrażniać.
Źródła: wizaz.pl, kosmopedia.org, cosmeticsdatabase.com

czwartek, 25 sierpnia 2011

Make-up: Inglot Rainbow Eyeshadows 118R + another casual outfit

Niedawno pokazałam Wam swoją nową paletkę Inglota (KLIK). Wczoraj użyłam jej po raz pierwszy. Dlaczego dopiero wczoraj? Otóż walczyłam z dziwnym uczuleniem na lewym oku - w tym czasie nie malowałam się cieniami. Na szczęście wszystko już zeszło :) W makijażu użyłam eyelinera ze Sleeka, którego dostałam od Hexxany - Kleo,  to dla Ciebie, żebyś mogła zobaczyć, jak wygląda na oku :)

A makijaż to zmalowany na szybko dzienniak - nic specjalnego :)

Brwi: jaśniejsza kredka do brwi Essence

Twarz:
  • korektor pod oczy Rimmel Match Perfection
  • Nivea Visage - matujący krem nawilżający + lekki podkład
  • róż w musie (mousse blusher) Dermacolu
  • korektor dream mousse concealer Maybelline
  • puder Stay Matte Rimmela
  • bronzer Rimmela
  • rozświetlacz Manhattan
Oko: 
  • baza Artdeco
  • górna powieka: trójeczka 118R - Inglot Rainbow Eyeshadows; fioletowy eyeliner Sleeka
  • dolna powieka: brązowa kredka Sensique exotic flower; biała kredka Inglot Soft Precision na linii wodnej
  • tusz Lancome Hypnose - rzęsy są posklejane, bo na końcówkach został sleekowy eyeliner i nie udało mi się ich rozczesać...
Usta: szminka 150 Rose sequin Maybelline


A couple of weeks ago I presented here my new Inglot Rainbow Eyeshadows palette (CLICK). Yesterday I used it for the very first time. The delay was caused by some strange allergic reaction in my left eye (origin unknown) - obviously I hardly wore any eye make-up before it disappeared. In this make-up I also used the purple Sleek eyeliner I got from Hexxana so that you can see what it looks like :)

Just a quick, day make-up, nothing special really :)


Eyebrows: Essence Eyebrow Designer (lighter shade)

Face:
  • Rimmel Match Perfection concealer
  • Nivea visage mattifying and moisturising cream with a touch of foundation
  • Dermacol mousse blusher
  • Dream mousse concealer by Maybelline
  • Stay Matte pressed powder by Rimmel
  • Natural bronzer by Rimmel
  • Highlighting powder by Manhattan
Eyes: 
  • Artdeco primer
  • upper lid: Inglot Rainbow Eyeshadows 118R trio; purple Sleek eyeliner
  • lower lash line: brown Sensique exotic flower (pencil eyeliner); Inglot Soft Precision 34 on the waterline
  • Lancome Hypnose mascara
Lips: 150 Rose sequin by Maybelline (lipstick)


Makijaż był dobrany do stroju - chciałam pokazać Wam bluzeczkę, którą upolowałam w New Looku - jest śliczna, uwielbiam ten kołnierzyk :) Do tego białe, lniane spodnie z Primarka :)


This make-up was supposed to match the outfit above. I felt like showing you the gorgeous pink blouse I bought in New Look - love it :) You can also see a pair of white linen trousers available in Primark :)

środa, 24 sierpnia 2011

Soraya, Anti Ageing Make Up Sceniczny, 02 beżowy

Mam nadzieję, że podkładowe recenzje jeszcze się Wam nie znudziły :)
Próbkę tego podkładu dostałam od Śmieti - dziękuję :) Bardzo się cieszę, że dzięki Tobie miałam okazję go wypróbować :)
Zachęcającą recenzję Śmieti znajdziecie TUTAJ.


Z wizażu:
"Przełomowy produkt stworzony specjalnie z myślą o artystach. Gwarantuje perfekcyjny makijaż w najbardziej ekstremalnych warunkach. Perfekcyjnie kryje niedoskonałości i tuszuje zmarszczki, idealnie dopasowuje się do karnacji i wyrównuje koloryt skóry. Zapobiega powstawaniu nowych zmarszczek oraz wygładza istniejące. Nawilża, odżywia oraz chroni skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych. Polecany do każdego typu cery.
Receptura Make-up’u została oparta na innowacyjnych składnikach, które pozwalają osiągnąć długotrwały efekt nieskazitelnej i gładkiej cery oraz opóźniają procesy starzenia się skóry, gwarantując jej zdrowy i młody wygląd.
Fioletowy ryż – swój fioletowy kolor zawdzięcza wysokiej zawartości antocyjanów, których właściwości antyoksydacyjne sprawiają, że skóra jest elastyczna i sprężysta.
Liftiline (hydrolizowane proteiny ze zboża)– substancja liftingująca o potrójnym działaniu: poprawia elastyczność, wygładza istniejące zmarszczki, gwarantuje błyskawiczny efekt napięcia skóry.
Witamina E pochodzenia roślinnego – zwana „witaminą młodości”– unieszkodliwia wolne rodniki, a tym samym opóźnia efekty starzenia. Chroni skórę przed działaniem niekorzystnych czynników. Aktywizuje i działa odżywczo na skórę, poprawia jej ukrwienie oraz zwiększa elastyczność tkanki łącznej. Wygładza, ujędrnia, natłuszcza
i nawilża.
D-Panthenol – prowitamina witaminy B5– łagodzi i nawilża skórę, dzięki czemu staje się ona miękka i gładka.
Filtry UVA/UVB, SPF 10.
Nie zawiera parabenów.
Rezultat: Perfekcyjny wygląd przez wiele godzin.
Make– up Sceniczny Anti-Ageing dostępny jest w 4 odcieniach: 01 piaskowy, 02 beżowy, 03 naturalny, 04 orzechowy.
"


  • Cena: ok. 25 zł
  • Pojemność: 33 ml
  • Dostępność: drogerie, online
  • Przeznaczenie: podkład kryjący, anti-ageing
  • Kolor: miałam próbkę koloru 02 beżowy. Jak dla mnie kolor ten nie ma z beżem wiele wspólnego - wyraźnie wpada w pomarańcz. Podkład, owszem, dość dobrze stapia się ze skórą, ale jednak był dla mnie za ciemny i przy uważnym wpatrywaniu się widziałam lekką różnicę między twarzą a szyją. Nie wiem, jak wygląda najjaśniejszy kolor, ale mam podejrzenia, że również byłby dla mnie za ciemny...
  • Zapach: słodki, bardzo intensywny - dla mnie zbyt intensywny
  • Konsystencja: podkład jest dość rzadki; łatwo się rozprowadza - nie smuży; jest to podkład anti-ageing, a takie zazwyczaj są rozświetlające - tu również nie należy oczekiwać matowego wykończenia, puder jest konieczny
  • Krycie: lekkie/średnie
  • Opakowanie: ja miałam próbkę; standardowe opakowanie to ciemnofioletowa, nieprzezroczysta butelka z pompką
  • Wydajność: tu niestety nie jestem w stanie się wypowiedzieć
  • Podrażnienia/alergie: nic takiego nie odnotowałam; podkład mnie nie zapchał
  • Działanie: podkład tonuje/ujednolica skórę twarzy i ją rozświetla. Nie podkreśla suchych skórek. Moja strefa T (zmatowiona pudrem) zaczynała świecić się po około 3 godzinach. Obszarów naczynkowych i wyprysków podkład nie chowa. Nie zauważyłam u siebie jakiegoś spektakularnego wygładzenia. Jeśli chodzi o krycie - na scenie podkład na pewno by się nie sprawdził.
  • SPF 10.
No nie wiem, jakoś mnie ten podkład nie zachwycił. Może wrócę do niego... za 10 lat :)



Porównanie z innymi podkładami / shade comparison:
od lewej / left to right: Dermacol Make-up Cover 208; Dermacol Elixir Make-up 01; Max Factor Smooth Effect 50 natural; Rimmel Renew & Lift 103; Astor Mattitude 001; Soraya Anti-Ageing sceniczny 02; Revlon Color Stay 150 Buff; Dermacol Mousse Make-up 7


I got a sample of this foundation from Śmieti - thank you :) I'm glad I could try it :)

  • Price: circa PLN 25
  • Volume: 33 ml
  • Availability: Polish chemists', online
  • Type: anti-ageing foundation
  • Shade: I had it in 02 beige. In my opinion it was too orange to be called beige. And it was too dark for me - looking closely I could see the difference between the face and the neck (neck being lighter...). I think that 01 would also be too dark for me.
  • Fragrance: sweet, very strong (too strong for me)
  • Consistency: quite  thin; the foundation is easy to apply, it doesn't smudge. No matte finish here - it seems to be more of a highlighting foundation.
  • Coverage: sheer/medium
  • Packaging: purple, opaque pump bottle (I had just a sample)
  • How long before you're done with the bottle: no idea
  • Irritations/allergies: I didn't experience any; no break-out either.
  • Effects: the foundation evens out the skin tone. It doesn't hide any pimples or other imperfections. It didn't make my face smoother. By no means a "stage" foundation.
  • SPF 10.
To be honest, I don't know what to think. I don't like this foundation at the moment but maybe I will give it another try... in 10 years ;)

wtorek, 23 sierpnia 2011

Barbra Cosmetics, Colour Alike, 18 Earth rose

  • Dostępność: sklep internetowy
  • Cena: 7,99 zł
  • Pojemność: 8 ml
  • Kolor: bardzo elegnacki; róż przybrudzony brązem z kolorze mlecznej czekolady - w świetle dziennym lakier jest różowy, w sztucznym - brązowy (kameleon); wykończenie kremowe
  • Konsystencja: dość rzadka
  • Pędzelek: wąski - nie obraziłabym się, gdyby był nieco szerszy
  • Krycie: jeśliby się postarać, lakier może być jednowarstwowcem; na zdjęciach dwie warstwy (wydobywają głębię koloru)
  • Wysychanie: standard
  • Zmywanie: bez problemów
  • Trwałość: u mnie przeciętna - pod koniec drugiego dnia miałam starte końcówki, trzeciego zaczął odpryskiwać
Lakier dostałam w prezencie od przyjaciółki (:*). Zakochałam się w nim po tym, jak pokazała go nam Lady In Purplee :) Jest śliczny; to jeden z najładniejszych odcieni różu w mojej kolekcji :)



  • Availability: online
  • Price: PLN 7.99
  • Volume: 8 ml
  • Colour: very elegant; pink with brown (milk chocolate) undertones - it's pink in daylight and brown in artificial light (chameleon); cream finish
  • Formula: quite thin
  • Brush: narrow (a little too narrow to my liking)
  • Opacity: the varnish might be a one-coater; you can see two coats in the pictures
  • Drying time: standard
  • Removing: no problems
  • Durability: it started wearing off on the tips on the 2nd day after application; it started chipping on the 3rd day
The varnish was my birthday gift from my friend (:*). I fell in love with this shade when I saw some pictures at Lady In Purplee's blog. It's one of the prettiest pinks in my collection :)

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Sia la la, TAGi dwa :)

Witam :) Przeprowadzka się opóźnia, remont miał się już skończyć, ale wciąż trwa :( No ale nie narzekam, wszak trzeba odpowiedzieć na zaległe TAGi :)

TAG nr 1 - 10 pytań kosmetycznych od Majorki

OTAGowała mnie niezastąpiona Kleopatre; dziękuję :)

No to do dzieła!

1. Umieść obrazek "10 pytań kosmetycznych od Majorki"
2. Odpowiedz na 10 pytań kosmetycznych
3. Powiedz, kto Cię oTAGował
4. OTAGuj 12 blogów tym TAGiem
5. Poinformuj blogi o oTAGowaniu
1.Używasz kolorowych cieni do powiek,czy neutralnych?
I takich, i takich, w zależności od nastroju.



2.Co wolisz bardziej - pomadkę czy błyszczyk?
Lubię i pomadki, i błyszczyki. Co do pomadek, nie lubię tych wysuszających.


3.Czy uważasz, że tylko drogie produkty są dobre?
Nie. Znam fantastyczne kosmetyki za grosze.


4.Co sądzisz i czy używasz różu do policzków?
Róż to świetny kosmetyk, bo nadaje twarzy świeżości. Stosuję, ale muszę uważać z kolorami - mam chłodny (różowy) typ cery i do tego naczynka, co oznacza, że nie dla mnie różowe róże (efekt prosiaczka...), ale te wpadające w brzoskwinkę czy brąz jak najbardziej :)

5.Jaki produkt jeden produkt kosmetyczny kolorowy zabrałabyś na bezludną wyspę? ;)
Pewnie lakier do paznokci - lubię patrzeć na kolorowe pazurki, poprawia mi to humor.

6.Miałaś kiedykolwiek problemy z cerą?
Tak, niespodzianki to niestety nie rzadkość :( Do tego dochodzą ogromne pory w okolicach nosa :(

7.Używasz filtrów?
Tylko kiedy gdzieś wychodzę. W domu nie.

8.Na jaki produkt kosmetyczny uważasz, że trzeba wydać więcej pieniędzy?
Szczerze mówiąc, uważam że można tanio znaleźć każdego typu produkt.

9.Co sądzisz o maseczkach i czy ich używasz?
Kocham i używam namiętnie ;)

10. Jakiej gwiazdy makijaże podobają ci się najbardziej?
Johnny'ego Deppa w "Piratach z Karaibów" :D

Wybaczcie, ale nie będę tagować 12 blogów - same wiecie, że dużo z tym zachodu ;) Moim zdaniem 5 to optymalna liczba :) Zatem taguję: 

***************************************************************************
TAG nr 2 - 30 pytań kosmetycznych

Tu zostałam oTAGowana przez Maggie i Sonnaille - dziękuję :) 
EDIT: otagowały mnie również _Alessandra i Motylek023


Bardzo przepraszam, jeśli jeszcze kogoś pominęłam...

1. Napisz, kto Cię otagował.
2. Odpowiedz na 30 pytań kosmetycznych.
3. Przekaż TAG 10 innym blogerkom (zamieść ich nicki i linki do ich blogów).
4. Poinformuj je w komentarzach, że zostały przez Ciebie otagowane.
5. Po udzieleniu odpowiedzi na pytania poinformuj o tym osobę, która Cię otagowała, na przykład pod jej najnowszą notką.
1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?
Standardowo - rano i wieczorem.

2. Jaki masz typ cery?
Mieszaną. Latem skłonną do nadmiernego przetłuszczania się w strefie T, zimą - do przesuszonych policzków.

3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?
Ideału jeszcze nie znalazłam.

4. Czy używasz peelingów do twarzy? Jeżeli tak, to jakich?
Używam. Nie mam ulubionego, ze względu na cerę naczynkową staram się wybierać te delikatne.



5. Jakiego kremu do twarzy używasz?
Nie ma sensu podawać marki - po wykończeniu danego kremu testuję coś innej firmy. Mam jednak inny krem na dzień i inny na noc. 


6. Używasz kremu pod oczy?
Tak, w końcu stuknęło mi już ćwierćwiecze :)



7. Masz piegi? Jeżeli tak, to gdzie?
Latem czasem parę wyskakuje mi na nosie :) 


8. Jakiego podkładu używasz?
Testuję różne podkłądy - patrz na etykietę "podkłady" na moim blogu :)



9. Jakiego korektora używasz?
Pod oczy - testuję różne, ostatnio ELF, HR magic concealer i rozświetlający korektor Rimmela.
Na wypryski - dream mousse concealer (Maybelline) albo dual action concealer Rimmela.


10. W jakiej tonacji jest Twoja cera?
Chłodnej - różowej :( :( :(



11. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
Sama nigdy nie nosiłam. U kogoś podobają mi się te dające naturalny efekt :)

12. Jakiej maskary używasz?
Testuję różńe :) Obecnie - Sexy Curves Rimmela i dwie maskary Lancome, które dostałam od kochanej Hexxany.

13. Czego używasz do aplikowania makijażu?
Palców, gąbeczek, pędzli.



14. Używasz bazy pod makijaż?
Nie.



15. Używasz bazy pod cienie?
Zawsze! Mam tłuste powieki, bez bazy ani rusz.



16. Ulubiony kolor cienia do powiek?
róż, fiolet, wszelkie beże i brązy, złoto, żółć, łosoś



17. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie?
kredka - łatwiejsza w obsłudze



18. Ulubiona szminka?
Pink nude Rimmela



19. Ulubiony błyszczyk?
nie mam



20. Ulubiony róż?
na chwilę obecną Mousse blusher Dermacolu (Śmieti - dziękuję :*)



21. Kupujesz kosmetyki za pośrednictwem internetu (allegro, eBay, sklepy internetowe)?
Bardzo, bardzo rzadko. Nie mam konta na allegro.



22. Kupujesz kosmetyki od ulicznych sprzedawców/na bazarach?
Nie, jakoś im nie ufam.



23. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?
Zbyt gruba warstwa podkładu - maska. Ble.



24. Lubisz kolorowe makijaże? 
Uwielbiam :)


25. Jeżeli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, to co by to było? 
Kryjący podkład

26. Wychodzisz z domu bez makijażu?
Zdarza się, ale nie lubię.



27. Uważasz, że dobrze wyglądasz bez makijażu?
Nie :( Mam trochę do ukrycia (naczynka), do tego opadająca powieka - jeśli choć nie pociągnę rzęs tuszem, wyglądam na smutną :(



28. Chciałabyś chodzić na lekcje wizażu/make up'u?
Chętnie poszłabym na jakieś warsztaty :)



29. Która firma kosmetyczna jest według Ciebie najlepsza?
Nie ma takiej :) Każda firma ma perełki i buble.



30. Czy zdarza Ci się niezdarnie nałożyć makijaż?
Niestety tak. Słyszałyście o "bad hair day"? U mnie czasami zdarza się "bad make-up day" - obojętnie jak bym się nie starała, w taki dzień makijaż nie wychodzi. I już.

Widziałam odpowiedź na tego Taga na tak wielu blogach, że podejrzewam, że jestem jedną z ostatnich osób, która na niego odpowiada... W związku z tym nie taguję nikogo...

niedziela, 21 sierpnia 2011

Nowa biżu + kilka słów o kilku próbkach / New jewellery + couple of words on couple of samples

W piątek byłam z przyjaciółką w Bootsie. Odkryłyśmy przecenioną biżuterię, więc się troszkę obkupiłam ;)

On Friday me and my friend happened to be in Boots. We discovered a jewellery sale - I couldn't resist buying some items ;)


***************************************************************************
Ze smakołyków od Hexxany (:*) zużyłam póki co próbki dwóch balsamów do ciała (AA i La Roche Posay). Naturalny balsam AA pięknie owocowo pachniał i szybko się wchłonął bez pozostawienia nieprzyjemnego filmu. Zastosowałam go na nogi po depilacji - bardzo ładnie nawilżył i ukoił skórę. Definitywnie będę o nim pamiętać. Z kolei balsam do ciała LRP, który powstał z myślą o osobach ze skórą bardzo suchą, okazał się dla mojej skóry normalnej nieco zbyt bogaty - nie chciał całkowicie się wchłonąć. Balsam nie miał zapachu, łatwo się rozsmarowywał. Moja skóra była po nim nawilżona przez jakieś 24 godziny. Myślę, że osoby ze suchą skórą byłyby z niego bardzo zadowolone :)

  
As for the goodies from Hexxana, so far I used the samples above. The AA eco body lotion had a nice, fruity scent. It absorbed quickly, leaving no greasy film on my skin. I applied it to my legs after shaving - it moisturised my skin well. Good product, I might buy it in the future. The LRP body lotion was designed for very dry skin so it turned out to be a little too rich for me. This fragrance free product is very easy to apply. I think it might work for dry skin as it left my normal skin well moisturised for 24 hours.

*********************************************************************
Jeśli chodzi o próbki od Śmieti, dobrałam się w końcu do zestawu do pielęgnacji dłoni SatinHands od Mary Kay. Receznja Śmieti TUTAJ. Moje wrażenia? Krem zmiękczający skórę nie przypadł mi do gustu. Jak dla mnie okropnie pachnie, a po rozsmarowaniu zostawia bardzo tłusty film na skórze. Za to peeling do rąk jest świetny - to najmocniejsze ogniwo zestawu. Pięknie pachnie czystą brzoskwinią i jest zdzierakiem z prawidzwego zdarzenia. Pozostawia skórę dłoni gładziutką. Regenerujący krem do rąk również ślicznie brzoskwiniowo pachnie. Jest dość lekki; działania regenerującego u mnie nie było. Cały zestaw widocznie wybiela skórę rąk, a zaraz po zastosowanu kosmetyków dłonie są gładkie i miękkie. Niestety efekt nie jest długotrwały... Przyznam, że trochę się zawiodłam.


As you may remember, some time ago I got a few samples from Smieti, including the SatinHands set by Mary Kay. My impressions? I didn't like the hand softener at all. It had awful scent and it left a greasy film on the skin. However, the hand scrub turned out to be great. It smelled beautifully of pure peach and it left my hands really smooth. The hand cream, in turn, also smelled nice of peach but, in my opinion, it wasn't regenerating and moisturising at all. Overall, I was a bit disappointed with the set as my expectations were way higher...

sobota, 20 sierpnia 2011

Bell, Pastel Palette 2

  • Dostępność: Natura; kolekcja limitowana
  • Cena: 6,99 zł
  • Pojemność: 9 g
  • Kolor: pastelowy fiolecik; dla mnie to rozbielony róż z domieszką lawendy - lubię :)
  • Konsystencja: w sam raz
  • Pędzelek: wygodny
  • Krycie: do satysfakcjonującego krycia konieczne są 2 warstwy (na zdjęciach); lakier bardzo mnie zaskoczył, bo nie smuży!
  • Wysychanie: lakier dość długo schnie...
  • Zmywanie: bez problemów
  • Trwałość: przez pracę za barem zaczął odpryskiwać trzeciego dnia - jak dla mnie bardzo dobry wynik :)



piątek, 19 sierpnia 2011

Helena Rubinstein, Magic Concealer 01

Próbkę tego korektora dostałam od Śmieti - dziękuję :) Dzięki Tobie poznałam świetny produkt :)


Receznję Śmieti znajdziecie TUTAJ.


Z wizażu:
"Korektor do cienkiej i delikatnej skóry pod oczami. Rozjaśnia cienie, rozświetla dzięki delikatnym perłowym drobinkom, koryguje, usuwa oznaki zmęczenia. Zawiera kojący ekstrakt z rumianku."


KWC


  • Dostępność: Sephora, online
  • Cena: ok. 180 zł
  • Pojemność: 15 ml
  • Przeznaczenie: korektor pod oczy
  • Kolor: 01 to jasny, piaskowy beż (bez różowych tonów) - świetny dla bladzioszków
  • Konsystencja: płynna; korektor jest lekki i, co dla mnie bardzo ważne, nie obciąża skóry pod oczami.
  • Trwałość: cały dzień; nie zbiera się w zmarszczkach mimicznych.
  • Opakowanie: ja miałam próbkę; standardowe opakowanie to plastikowa wyciskana tubka.
  • Wydajność: produkt wydaje się być bardzo wydajny - potrzeba naprawdę małej ilości, żeby pokryć cienie.
  • Podrażnienia: mnie proukt nie podrażnił; korektor nie wysuszył mi skóry pod oczami.
  • Działanie: korektor przy swojej lekkości ma dość dobre krycie - moje niewielkie cienie przykrywa, ale nie wiem, czy ukryłby zupełnie bardzo ciemne cienie. Mam pod okiem wyraźną niebieską żyłkę - jej nie ukrył, ale tego cbyba nic nie dokona. Produkt bardzo fajnie rozświetla spojrzenie. Na wypryski nie używałam.
W swojej kosmetycznej karierze miałam do czynienia z czterema korektorami pod oczy - ten jest zdecydowanie na prowadzeniu. Szkoda, że jest dość drogi, ale jeśli nie znajdę tańszego odpowiednika, pewnie się na niego skuszę.








I got a sample of this concealer from Śmieti - thank you :) It's such a great product :)

A practical & versatile product to create a brilliant look Visibly reduces signs of fatigue & imperfections Helps cover up dark circles & puffiness under eyes Minimizes the appearance of redness, blemishes & minor flaws on delicate areas Boosts up a perfectly outstanding, natural look Suitable for all skin types

  • Availability: online
  • Price: circa £26
  • Volume: 15 ml
  • To be used as: under-eye concealer
  • Shade: 01 is a light, sand beige (no pink undertones) - great for fair complexions
  • Consistency: the concealer is thin and light
  • It lasts for the whole day, it doesn't gather in your wrinkles.
  • Packaging: I had a sample; standard packaging - plastic tube.
  • It seems that it would take a lot of time to finish the tube - you need just a small drop to cover the under-eye areas.
  • Irritations/alergies: none in my case; the concealer didn't dry the skin under my eyes.
  • Effects: I find the level of coverage satisfactory - but then I haven't got very dark circles under my eyes. The concealer makes me look fresh - I love this effect. I didn't try to cover the pimples with it.
I have tried four different under-eye concealers so far - and this one is by far the best. It's a shame that it is so expensive but if I don't find any cheaper dupe, I will buy it.

czwartek, 18 sierpnia 2011

Ava Laboratorium, Warzywny ogród, maseczka z ekstraktem z pomidora / face mask with tomato extract

Po Dermice przyszedł czas na Avę :)
  • Dostępność: drogerie
  • Cena: w okolicach 2 zł za saszetkę, dokładnie nie pamiętam...
  • Pojemność: 7 ml
  • Stworzona dla: cery przesuszonej i wrażliwej; ma przeciwdziałać starzeniu się skóry
  • Kolor: biały
  • Zapach: delikatny, przyjemny - nie czuć pomidora :)
  • Konsystencja: kremowa. Maseczka jest tłusta; nie wymaga zmywania. Ja nałożyłam grubszą warstwę na twarz i szyję, a po 20 minutach wmasowałam w skórę to, co się nie wchłonęło. Na skórze został bardzo tłusty film - nie chciałam, żeby wtarł się w poduszkę, wieć przyłożyłam do twarzy chusteczkę, żeby go wchłonęła.
  • Wydajność: saszetka wystarczyła na 1 aplikację na twarz i szyję.
  • Podrażnienia: przez 2 minuty tuż po aplikacji nieco szczypały mnie oczy, potem już wszystko było dobrze; skóry maseczka nie podrażniła; nie wysypało mnie po niej. ALE! w składzie znajdziemy mirystynian izopropylu oraz olej mineralny, które niestety na niektórych działają komedogennie - tu same musicie wiedzieć, czy te składniki Wam szkodzą
  • Skład: na moje oko prawie idealny. W składzie mamy wiele składników pochodzenia naturalnego (olej sojowy, wyciąg z moreli pospolitej, wyciąg z pomidora, wyciąg z rozmarynu lekarskiego, wyciąg z róży stulistnej, wyciąg z nasion soi) oraz cenione składniki nawilżające i pielęgnacyjne (gliceryna, sorbitol, kwas mlekowy, mocznik, glukoza, alantoina, witamina E, witamina A).  Dlaczego napisałam, że skład jest prawie idealny? Otóż znalazł się w nim również składnik uznawany za niebezpieczny - DMDM hydantoina.
  • Działanie: producent obiecuje nam wygładzenie, nawilżenie oraz elastyczność, jędrność i napięcie skóry. Co ja na to? Po przebudzeniu (maseczkę nakładałam na noc) i umyciu twarzy moja skóra była bardzo dobrze nawilżona i gładziutka w dotyku. Tym maseczka od razu podbiła moje serce.  Większej jędrności i elastyczności skóry nie zauważyłam, ale moja skóra nie jest zwiotczała. Zresztą taki efekt może nastąpić po regularnym używaniu produktu. Ja na pewno maseczkę kupię jeszcze nieraz :)
Podsumowując, maseczka jest tania i łatwo dostępna (szukajcie na najniższych półkach). Ma konsystencję białego, tłustego kremu. Zapach jest delikatny i nienachalny, dla mnie przyjemny. Maseczka mnie nie podrażniła, ani nie zapchała, choć u niektórych może mieć taki "skutek uboczny". Produkt ma rewelacyjny skład, co przekłada się na działanie: maseczka świetnie nawilża, odżywia i wygładza skórę. Podbiła moje serce po pierwszym użyciu - polecam :)



As I'm done with Dermica's Let's Dance series, I'm going to focus on Ava face masks :)
  • Availability: Polish chemists'
  • Price: circa PLN 2 for a sachet (sorry, I don't remember the exact price)
  • Volume: 7 ml
  • For: dry and sensitive skin
  • Colour: white
  • Fragrance: subtle, quite nice - the mask doesn't smell of tomato :)
  • Consistency: of a cream. The mask is very greasy. You don't have to wash it off. This is how I used it: I applied a thickish layer to my face and neck, and then massaged the excess product into my skin after 20 minutes. The mask left an unpleasantly greasy film on my skin - I used a tissue to absorb it.
  • One sachet contains enough product for one application to your face and neck.
  • Irritations/allergies: for 2 minutes after application I felt a stinging sensation in my eyes - after those 2 minutes everything was all right; I didn't experience neither skin irritation nor break-out, HOWEVER! the mask contains some ingredients which may be comedogenic on some people
  • List of ingredients: almost perfect. The mask contains a lot of natural (soybean oil, prunus armeniaca, solanum lycopersicum, rosmarinus officinalis, cabbage rose, glycine) and nourishing (glycerin, sorbitol, lactic acid, urea, glucose, allantoin, vitamin E, vitamin A) ingredients. However, it also contains an ingredient considered harmful - DMDM Hydantoin.
  • Effects: the manufacturer promises that the mask smoothes and moisturises your skin as well as making it firmer. What do I think? Having washed my face in the morning, I noticed that my skin was moisturised and very smooth. Because of this I fell in love with the mask. I don't think that my skin got any firmer but I don't really need it yet. I love this product for its moisturising/smoothing power and therefore reommend it :)


Skład:

Skala: zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu; pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia; czerwony – substancje szkodliwe; czarny - nie znalazłam takiej informacji

Aqua (Woda): środek rozpuszczający.
Soybean Oil: olej sojowy. Olej uzyskiwany z nasion soi, zawiera duże ilości lecytyny i witaminy E, nadaje się, więc do wytwarzania kremów i olejków kąpielowych. Polecany głównie dla cery tłustej, mieszanej i zanieczyszczonej, bardzo dobrze się wchłania. Często spotykany jako baza w naturalnych kosmetykach. (http://kosmetykinaturalne.blogspot.com/2008/05/najcenniejsze-oleje-rolinne-sposoby-na_03.html)
Polyacrylamide (Poliakrylamid): substancja ochronna, żelująca, antystatyczna, wiążąca.
C13-14 Isoparaffin: środek rozpuszczający, emolient. Jest to substancja natłuszczająca, nawilżająca, wygładzająca, nadająca skórze miękkość, elastyczność i gładkość.
Laureth-7: tensyd, emulgator. Składnik używany jako emulgator i środek aktywnie myjący, odpowiedzialny za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów.
Isopropyl Myristate (Mirystynian izopropylu): emolient, środek rozpuszczający, substancja wiążąca. Substancja natłuszczająca, nawilżająca, wygładzająca, zapewniająca ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Jest środkiem lekko rozprowadzającym się na skórze, dobrze wchłanialnym i nie stwarzającym lepkiego filmu. Składnik przyczyniający się do powstawania wągrów i trądziku, w dużych dawkach może powodować podrażnienia.
Paraffinum Liquidum/Mineral Oil (Olej parafinowy): lipid, emolient, substancja antystatyczna, środek rozpuszczający. Jest substancją natłuszczającą, nawilżającą, wygładzającą, zapewniającą ochronę, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Użyta w dużych dawkach tworzy tłusty film, powodując zatykanie porów, przez co skóra pozostaje bez dostępu tlenu. "Zachowanie się" skóry po użyciu oleju parafinowego zależne jest od czystości oleju.
Glycerin (Gliceryna): humektant, środek rozpuszczający, środek skażający. Pochodzenia różnego. Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. W wysokich stężeniach działa antyseptycznie, może jednak przy takiej ilości podrażniać błony śluzowe. Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka.
Prunus Armeniaca: morela pospolita. Wyciąg działa nawilżająco.
Solanum Lycopersicum: wyciąg z pomidora. Zawiera likopen, który pobudza odnowę naskórka, przyspiesza syntezę kolagenu i chroni skórę przed atakiem wolnych rodników. Krótko mówiąc - odmładza. Pomidor jest źródłem witaminy C oraz E. Występuje w nim również przyspieszający opalanie beta-karoten. Wyciąg z pomidora znajdziemy także w niektórych nutrikosmetykach, czyli preparatach w tabletkach, które wzmacniają skórę od wewnątrz (np. Inneov Fermete). (http://kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,48635,2657321.html)
Rosmarinus Officinalis: rozmaryn lekarski; właściwości tonizujące, odświeżające, ściągające ()http://www.cosmeticanalysis.com/cosmetic-ingredients/rosmarinus-officinalis-oil.html
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil: substancja zapachowa, emulgator, substancja rozpuszczająca.
Dimethicone (Polidimetylosiloksan): Emolient tzw. suchy, niekomedogenny. Tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza ucieczkę wody z naskórka. Substancja kondycjonująca włosy: poprawia rozczesywanie na mokro i na sucho, zapobiega splątywaniu, wygładza włosy, wykazuje działanie antystatyczne, dzięki czemu zapobiega elektryzowaniu się włosów. Poprawia właściwości sensoryczne preparatu. Ułatwia rozprowadzanie, daje efekt wygładzenia. Ponadto jest to substancja przeciwpienną, czyli gasi pianę w preparatach do mycia. Polidimetylosiloksan jest substanjcą transparentną, która nie wykazuje działania toksycznego. Ponadto z powodu dużych cząsteczek nie penetruje w głąb skóry.
Cabbage Rose Extract: wyciąg z róży stulistnej. Właściwości ściągające i tonizujące. Substancja zapachowa.
Sodium Lactate (sól sodowa kwasu mlekowego): hydrofilowa substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek).
Sorbitol: substancja hydrofilowa, nawilżająca. Wiąże wodę na powierzchni naskórka, dzięki czemu odpowiednio nawilża. Zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Sorbitol posiada słodki smak, dlatego stosowany jest w produktach do higieny jamy ustnej w celu polepszenia smaku. Humektant. Wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyku - zwiększa kleistość preparatów. Ponadto pełni rolę rozpuszczalnika dla innych substancji hydrofilowych zawartych w kosmetyku.
Glycerin (Gliceryna): humektant, środek rozpuszczający, środek skażający. Pochodzenia różnego. Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. W wysokich stężeniach działa antyseptycznie, może jednak przy takiej ilości podrażniać błony śluzowe. Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka.
Lactic Acid (Kwas mlekowy): Substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek). Kwas mlekowy stosowany jest głównie w balsamach do pielęgnacji skóry suchej, przesuszonej, a w wyższysz stężeniach np. do zrogowaciałej skóry stóp. Modyfikator pH. Humektant.
Serine: substancja antystatyczna, zapachowa. Kondycjonuje skórę i włosy.
Urea (mocznik): hydrofilowa substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek). Humektant.
Glycine: emolient. Nasiona soi są bogatym źródłem wysokowartościowego biologicznie białka roślinnego, tłuszczu o korzystnym dla organizmu składzie. Soja zawiera potas, magnez, fosfor, wapń, żelazo, witaminy B1, B2, PP, E, K, A i C oraz inne z grupy B. (http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=4415)
Glucose (Glukoza): humektant. W kosmetyce znajduje zastosowanie jako składnik preparatów nawilżających do skóry. Glukoza pomimo słabych właściwości higroskopijnych efektywnie ogranicza dyfuzję i odparowywanie wody. Wykorzystywana jest również do pielęgnacji włosów, gdyż łatwo wiąże się z keratyną włókna włosowego, nawilża je, zapobiega rozdwajaniu końcówek. Działa ochronnie, wzmacniająco, zmniejsza wypadanie włosów, nadaje połysk. (http://www.hairderm.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=187&Itemid=205)
Allantoin (Alantoina): Substancja chroniąca skórę przed drobnymi uszkodzeniami, zranieniami, otarciami i oparzeniami słonecznymi. Kremy z alantoiną polecane są osobom z trądzikiem i widocznymi na skórze konsekwencjami zmian trądzikowych w celu ich likwidacji. Nadaje się również dla dojrzałej, suchej skóry, znajduje zastosowanie w produktach do pielęgnacji niemowląt. Także składnik preparatów do higieny jamy ustnej. Alantoina wygładza, leczy rany, łagodzi podrażnienia, pobudza tworzenie się komórek, uważana jest za dawcę wilgoci.
Polysorbate 20: niejonowa substancja powierzchniowo czynna. Substancja bezpieczna dla środowiska - biodegradowalna. Emulgator O/W, składnik umożliwiający powstanie emulsji. Ponadto pełni rolę solubilizatora, czyli umożliwia wprowadzenie do roztworu wodnego substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie, np. kompozycje zapachowe, wyciągi roślinne, substancje tłuszczowe.
Retinyl Palmitate: witamina A. Kondycjonuje skórę, wystawiona na działanie promieni UV substancja może zniszczyć DNA komórek i spowodować mutacje genów, co może doprowadzić do raka.
Tocopherol: Substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Jest doskonałym czynnikiem hamującym rodnikowe utlenianie lipidów w naskórku i skórze właściwej. Witamina E wykazuje zdolność wbudowywania się w struktury lipidowe błon komórkowych i cementu międzykomórkowego warstwy rogowej, dzięki czemu wzmacnia barierę naskórkową. Wzmocnienie bariery naskórkowej nie tylko utrudnia wnikanie substancji obcych i zapobiega podrażnieniom, ale także hamuje TEWL (transepidermalną utratę wody) dzięki czemu wpływa na poprawę nawilżenia skóry. Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry. Przeciwutleniacz (antyoksydant). Zapobiega lub w znaczny sposób ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych, np. niektórych cennych olejów roślinnych. Dodatek antyoksydantów zapewnia trwałość produktów, wydłuża ich przydatność do użycia, zabezpiecza przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy oraz konsystencji produktu gotowego.
Linoleic Acid: substancja zapachowa, antystatyczna; emolient; właściwości oczyszczające.
PABA: filtr przeciwsłoneczny. PABA jest skrótem oznaczającym związek chemiczny zwany kwasem paraaminobenzoesowym. Najbardziej znaną właściwością PABA jest jego działanie ochronne przeciw promieniom słonecznym. Dlatego też jest szeroko stosowany w produkcji olejków/mleczek do opalania jako filtr przeciwsłoneczny chroniący przed promieniowaniem UVB. Maksymalne dopuszczalne stężenie to 5%. Substancja wywołująca alergie.
Phenoxyethanol (Fenoksyetanol): pochodzenia chemicznego. Ciecz o mocno kwiatowym zapachu, lekko rozpuszczalna w wodzie, dodawana do kosmetyków jako środek konserwujący. Najczęściej używana jako substancja rozpuszczająca dla innych konserwantów (parabeny) lub wspomagająca ich działanie (methyldibromo glutaronitrile). Maksymalne dopuszczalne stężenie to 1%. Działa w środowisku kwaśnym (pH).
DMDM Hydantoin: Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie wynosi 0,6%.
Methylparaben, Propylparaben: konserwanty; mogą wywoływać alergie.
Parfume: substancja zapachowa.
Xanthan Gum: składnik wiążący, stabilizuje emulsje, surfaktant, emulgator, reguluje lepkość produktu.
EDTA: składnik chelatujący. Może podrażniać.

Źródła: wizaz.pl, kosmopedia.org, cosmeticsdatabase.com
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...