piątek, 15 lipca 2011

Dermacol, Elixir make-up 1

Próbkę tego podkładu dostałam od Smieti - dziękuję :) Recenzję Smieti znajdziecie TUTAJ. Smieti dodała podkład m.in. do ulubieńców czerwca - i powiem Wam, że wcale mnie to nie dziwi...
  • cena: ok. 50 zł
  • pojemność: 30 ml
  • dostępność: online 
  • przeznaczenie: podkład odmładzająco-liftingujący
  • kolor: miałam próbkę koloru 1. Na obecną porę roku kolor był dla mnie idealny, zimą mógłby być odrobinkę za ciemny, ale nakładałabym go również na szyję i po problemie :) Podkład nie ciemniał na mojej twarzy w ciągu dnia.
  • zapach: hmm, ja wyczuwam w nim alkohol, ale po rozsmarowaniu produktu zapachu nie czuć na twarzy
  • konsystencja/krycie: podkład nie jest ani gęsty, ani rzadki - taki w sam raz. Nie zastyga zbyt szybko i pozwala ładnie się rozsmarować bez żadnych smug (nakładałam go palcami). Pozostawia satynowe wykończenie. Ma krycie średnie w stronę dobrego, ale nie jest ciężki i nie tworzy na buzi maski. Wręcz odwrotnie - pięknie stapia się ze skórą i wygląda bardzo naturalnie. Nie podkreśla suchych skórek. Powiem Wam, że kryciem jestem zachwycona - pierwszy podkład, który ładnie schował moje naczynkowe obszary bez efektu maski :) Do przykrycia pryszczy wciąż musiałam użyć korektora, ale dla mnie to nie problem.
  • trwałość: podkład pozostaje na buzi w zasadzie od nałożenia do demakijażu (zawsze lekko utrwalałam go pudrem) - czyli nawet kilkanaście godzin. Po jego zasotoswaniu moja strefa T zaczynała się świecić po 4-5 godzinach, co jest dla mnie osobiście satysfakcjonującym wynikiem.
  • opakowanie: ja miałam próbkę, standardowe opakowanie to szklana buteleczka z pompką; Smieti napisała, że pompka ma tendencję do zacinania się
  • wydajność: tu niestety nie jestem w stanie się wypowiedzieć
  • podrażnienia/alergie: nic takiego nie odnotowałam; podkład mnie nie zapchał
  • działanie: Po rozprowadzeniu podkładu moja skóra była jednolita (obszary naczynkowe ładnie przykryte) i niezwykle gładka. Podkład nie ukrywał porów, ale również w nie nie wchodził, a więc ich nie podkreślał. Twarz wyglądała promiennie, ale nie zauważyłam, żeby podkład ją rozjaśnił.
  • podkład ma SPF 15
Podsumowując, jest to świetny produkt! Ma dobry kolor, który co prawda zimą mógłby być odrobinkę za ciemny dla mnie, ale łatwo rozwiązałabym ten problem aplikując go również na szyję. Nie ciemnieje na twarzy w ciągu dnia. Produkt łatwo się rozprowadza. Krycie oceniam na średnie do dobrego, bez efektu maski. Podkład ładnie przykrywa obszary naczynkowe, ale do schowania pryszczy potrzebujemy dodatkowej pomocy. Po zastosowaniu produktu twarz jest niezwykle gładka. Moja strefa T zaczyna świecić się po 4-5 godzinach, co jest dobrym wynikiem. Podkład jest bardzo trwały i utrzymuje się na twarzy nawet przez kilkanaście godzin. Szkoda, że jest ciężko dostępny, bo mam ogromną, ogromną ochotę na pełnowymiarowe opakowanie :) No ale najpierw muszę wyzerować kilka innych podkładów ;)

 porównanie z innymi podkładami / comparison with other foundations (left to right) - od lewej: Dermacol Make-up Cover 208; Dermacol Elixir Make-up 01; Max Factor Smooth Effect 50 natural; Rimmel Renew & Lift 103; Astor Maltitude 001; Soraya Anti-Ageing sceniczny 02; Revlon Color Stay 150 Buff; Dermacol Mousse Make-up 7


I got a sample of this Dermacol foundation from Smieti - thank you :) I have to tell you, I am not surprised that Smieti likes this product...
  • price: circa PLN 50
  • volume: 30 ml
  • availability: online 
  • type: lifting and anti-ageing foundation
  • shade: I had this in 1. The shade was good for me for summer but it might be a little too dark for winter. However, that wouldn't be a problem - I would simply apply it to both my face and neck :) The foundation didn't oxidise on my face.
  • fragrance: I think I can smell some alcohol in this product but the scent doesn't stay on your face
  • consistency/coverage: the foundation is neither too thick nor too thin. Application is quite unproblematic (I applied it with my fingers). The foundation gives your face satin finish. The coverage is medium to good but the foundation is not heavy and doesn't get cakey. On the contrary - it looks like your second skin. It doesn't highlight dry skin patches. To be honest, I love the level of coverage - this is probably the first foundation that covered my pink cheeks without getting cakey :) It doesn't cover the pimples though, but this is what concealers are for.
  • durability: the foundation stays on your face from application till removing (I always set it with some powder though) - even for 14-15 hours. My T-zone would get shiny after 4-5 hours following the application, which I consider a satisfactory result.
  • packaging: I had a sample; standard packaging: glass bottle with a pump that tends to get stuck from time to time
  • allergies/irritations: none in my case; no break-out either
  • effects: the foundation left my skin-tone evened out (with pink areas fully covered) and incredibly smooth. The product didn't hide my pores but it didn't highlight them either. My face looked radiant.
  • SPF 15
To sum up, what a great foundation! It has a good shade which might be a tad too dark for me for winter but I wouldn't mind it (I would simply apply some to my neck as well). It doesn't oxidise during the day. The application is unproblematic. The foundation provides medium to good coverage without getting cakey. It covers my pink areas but not the pimples. It leaves my skin incredibly smooth. My T-zone gets shiny after 4-5 hours, a satisfactory result. You can say that this foundation is long-lasting. I wish that this product was available more easily because I really, really want to have it :) (once I have finished a couple of other foundations).

15 komentarzy:

  1. O, przykrył Ci naczynka? To koniecznie muszę na niego zaczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie jest dostępny stacjonarnie. Po tej recenzji chętnie bym go "pomacała" ;) choć pewnie byłby dla mnie za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie niestety zdecydowanie za ciemny

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze mega mnie nim skusiłaś ale po zobaczeniu porównania na ręce już wiem że na 100% bedzie za ciemny:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny pomysł z pudełkiem na soczewki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm,jakbym kiedyś szukała podkładu na pewno na niego zerknę. Chociaż chwilowo pozostanę wierna lżejszym formułom - kremom tonującym i bb :).

    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sprawdzanko, bardzo ładnie je zatuszował :) aż byłam w szoku :)

    Kathy, też żałuję, wiele bym dała, żeby móc znaleźć te produkty po prostu w drogerii

    Lady, Kleo, zawsze można zmieszać z za jasnym podkłądem :D

    Kosodrzewino, Smieti przysłała mi próbki właśnie w takich pudełeczkach :)

    Sonnaille, :)

    Ruda, też myślałam, że będzie ciężki na lato, ale nieźle się sprawował :) z drugiej strony jeśli nie masz wiele do przykrycia to kremy tonujące to idealne kosmetyki dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś nominowana do One Lovely Blog Award na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja droga, zostałaś wyróżniona przeze mnie w zabawie One Lovely Blog Award, zapraszam po info
    http://basia8212.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  10. O, a dla mnie odcień byłby chyba dobry :) bardzo zachęcająco o nim piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. odcien wyglada całkiem całkiem

    OdpowiedzUsuń
  12. przydałoby mi się dla odmiany coś, co nie ciemnieje na twarzy. szkoda, że trochę drogi, chociaż pewnie mogłabym tyle zainwestować gdyby gdzieś dało się dopaść stand z testerami, bo tak w ciemno to strach kupować ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...